środa, 24 czerwca 2015

147. Zakupy kosmetyczne - czerwiec 2015

Czy ktoś mi powie gdzie jest lato? Gdzie zniknęło te piękne słoneczko, które mnie kusiło, by porzucić naukę na egzaminy? Kiedy mam już mnóstwo wolnego czasu to pogoda postanowiła zaszaleć i dać nam aurę wręcz jesienną. Światło też jest beznadziejne, przez co ciężko jest zrobić jakikolwiek wpis, który wymaga zdjęć.Wracając do tematu podanego w tytule postu... chcę Wam dzisiaj pokazać, jakie kosmetyki u mnie się pojawiły. Większości z nich jeszcze nie używałam, więc nie mam co do nich żadnego zdania, ale może Wy mi powiecie kilka słów o tych produktach. Zapraszam więc do dalszej części postu :)


1. Garnier, Ultra Doux, Szampon odbudowujący do włosów suchych, zniszczonych "Olejek z awokado i masło karité"- kupiłam go, myśląc że będzie tak dobry jak odżywka z tej serii, ale chyba szykuje się rozczarowanie. Użyłam tego produktu już kilka razy i mam wrażenie, że moje włosy szybciej się przetłuszczają. W rozczesywaniu raczej mi nie pomógł. Zobaczymy, może jeszcze o nim zmienię zdanie.

2. Ziaja, Krem pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem - trafił w moje ręce przez to, że chcę troszkę odpocząć od mojego ulubionego kremu pod oczy z ziaji kozie mleko. Jest to lekki krem, więc raczej przeznaczony dla młodych osób. Nawilża moją skórę i sprawia że jest miękka. Zbyt wiele nie oczekuję i u mnie się sprawdza. 

3. Lirene Dermoprogram, Wybielanie, Tonik 3 w 1 - postanowiłam zaszaleć i kupić tonik troszkę droższy niż zazwyczaj. Skusił mnie do siebie obietnicą o wybielaniu przebarwień. Jak na razie jestem nim zachwycona! Ładnie tonizuje, doczyszcza skórę a przede wszystkim rozjaśnia moją cerę. Radzi sobie z moimi przebarwieniami potrądzikowymi, więc jest szansa na ulubieńca :)


4. Sensique, Art Nails, lakier do paznokci nr 200 fireworks - kupiłam go przypadkowo na promocji w Naturze -40%. Jeszcze go nie używałam, ale przejrzałam zdjęcia na blogach jak wygląda i jestem zachwycona. Mam nadzieję, że nie będzie potrzebował dużej ilości warstw. 

5. Ziaja, Kozie Mleko, Maska do rąk i paznokci odżywczo - wybielająca - powiem Wam szczerze, że nigdy wcześniej nie słyszałam o tym, że seria kozie mleko ma w swoim asortymencie maskę do rąk. Kosztowała mnie 7 zł, więc spróbować nie zaszkodzi. Zapach nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z kremami mojej mamy, jak byłam mała. Dzisiaj mam zamiar zrobić sobie małe spa i na pewno ten produkt pójdzie w ruch.

6. Kobo Professional, Long Lasting Glass Shine, długotrwaly błyszczyk zwiększający objętość ust, kolor 208 strawberry ice - jest to mój pierwszy produkt z firmy Kobo. Niestety, dość mocno się lepi, przez co utrudnia troszkę aplikację. Z drugiej strony, ładnie wygląda na ustach. Kolor jest widoczny (czasami zdarza mi się błyszczyk, który jedynie zostawia lekką poświatę koloru).


7. Oriflame Beauty Nail White Tip, biały lakier do koncówek paznokci - jako osoba, która nawet nie potrafi bezproblemowo pomalować paznokci na jeden kolor, ten produkt sprawuje się całkiem nieźle. Używam go tylko na końcówki paznokci, jeżeli nie chcę mieć kolorowego manicure. Bardzo ładnie wygląda, aby kolor był intensywny potrzeba tylko 2 warstw. Chyba się polubimy :)

8. Oriflame, krem na dzień, na noc, krem pod oczy z ekstraktem z dzikiej róży - prezent bez okazji od babci mojego chłopaka. Mimo że mam zapas kremów, to cieszę się że je dostałam. Małe opakowania świetnie się sprawdzą na wyjazd.

9. Oriflame, tusz do kresek w płynie Giordani Gold - kolejny element prezentu. Chyba muszę zacząć malować kreski na powiekach ;)


10. Bell, HYPOAllergenic, Skin Stick Concealer, korektor w sztyfcie - miałam kupić korektor w płynie, który będzie przeznaczony do okolic oczu, a w domu zauważyłam, że pomyliły mi się pudełeczka. Tak to jest, jak kobiety w drogeriach wszystko przewracają i znajdzie się np. kosmetyki z Essence w szafie Rimmel. Jak już kupiłam, to przetestuje. Kolor jest jasny, więc to już ogromny plus dla firmy. 

11. Facelle, chusteczki do higieny intymnej - są użyteczne, zwłaszcza w podróży. Za każdym razem wracam do tych.

12. Rival de Loop, nawilżające kapsułki pielęgnacyjne - przy ciągłym kontakcie ze słońcem, skóra narażona jest na wysuszenie. Dlatego warto zafundować im sporą dawkę nawilżenia. Miałam już podobne kapsułki z tej firmy i były fajne, dlatego pokładam w nich nadzieję.

13. Evree, Max Repair, regenerujący krem do rąk do bardzo suchej i podrażnionej skóry

14. Lirene DermoProgram, emulsja do opalania do skóry wrażliwej spf 50+ - w tym roku będę opalać się w sposób bezpieczny. Zawsze uważałam, że jeżeli będę używać takich produktów, to nigdy na mojej skórze nie pojawi się opalenizna. Teraz wiem, na jak wiele się narażałam. Zależało mi na tym, by produkt był wodoodporny, ponieważ zapowiadają się wakacje nad pięknym jeziorem :)


A Wy co ostatnio kupiłyście? :)
Zapraszam również na:

20 komentarzy:

  1. fajne zakupy poczyniłaś :) zadowolona byłam z tego toniku z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że szybko się z nim nie rozstanę, pomimo jego ceny ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że będą się spisywać :)

      Usuń
  3. ciekawa jestem tych kremów z oriflame i korektora w sztyfcie :) +obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację :)
      Mam nadzieję, że kremy nie zrobią mi krzywdy, bo zabieram je na wakacje :)

      Usuń
  4. Kapsułki kiedyś używałam i jakoś nie zauważyłam spektakularnego efektu, ale przypomniałaś mi, że mam jedne w szafce. Muszę je jeszcze raz przetestować. :D
    I aktualnie jestem w trakcie testów kremu pod oczy z Ziaji, ale tego oliwkowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spektakularnych efektów na mnie też nie miały, ale uznałam, że warto nawilżyć troszkę bardziej skórę, która będzie narażona na opalanie :)

      Usuń
  5. Miałam odżywkę z tej serii, co Twój szampon :) Była ok, ale bez rewelacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę odżywkę i u mnie się świetnie spisuje. Żadna odżywka nie potrafiła sprawić, by moje włosy były miękkie :)

      Usuń
    2. Ja wolę z Garniera taką bordową (z granatem?) no i Alterra :)

      Usuń
    3. Nie miałam, ale może kiedyś się skuszę :)

      Usuń
  6. Tonik z Lirene mnie zaciekawił - muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, mam nadzieję że będzie u Ciebie ok :)

      Usuń
  7. Ładnie wyglądają te kremy. Ciekawa jestem ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się spiszą, bo jadą ze mną na wakacje :)

      Usuń