piątek, 6 lutego 2015

125. Kosmetyczne TOP 3 - styczeń 2015

Pogoda za oknem jak w kwietniu. Raz popada śnieg, raz deszcz a czasem wyjdzie słońce. Został mi tylko projekt do napisania i przedstawienia i będę mogła odpocząć od sesji. Niestety, pojadę do domu o wiele później ale mam nadzieję, że w ogóle się uda, bo wiem że rodzice za mną tęsknią tak jak i ja za nimi. Dzisiaj pokażę wam jakie trzy kosmetyki zrobiły w tym miesiącu na mnie największe wrażenie. Będzie coś do twarzy ale nie tylko. Z tymi produktami nie zamierzam się jak na razie rozstawać. Chcecie zobaczyć co mi się spisało? Zapraszam :))


1. Bielenda, Skin Clinic Profesional, Super Power Mezo Serum, Aktywne serum korygujące Anti-Age do cery mieszanej i tłustej, z niedoskonałościami - jest to serum, które bardzo pomaga mi z walką z trądzikiem i bliznami potrądzikowymi. Nakładam go codziennie rano i czasem wieczorem. Sprawia że blizny rozjaśniają się a trądzik szybciej się goi. Używałam już wiele polecanych produktów, ale ten jest niezastąpiony. Skóra wygląda o wiele lepiej niż przed użyciem. Spróbujcie a nie pożałujecie :)


2. Fitti Classic, chusteczki nawilżane - używam ich do wycierania rąk po makijażu, bądź stolika gdy się pobrudzi. Zmywa w zadowalający sposób, są bardzo tanie i dostępne w każdej Biedronce. Za trzy takie paczki zapłacimy 10 zł, więc według mnie jest to bardzo fajna cena. Ładnie pachną, są idealnie nawilżone. Polecam.


3. KillyS, pędzel do pudru - jest to mój pierwszy pędzel tego typu. Jestem osobą początkującą w używaniu pudru, mimo tego przy użyciu tego pędzla ani razu nie zrobiłam sobie krzywdy. Włosie jest miękkie i nie zdarzyło mi się, by wypadało. Nie sprawia żadnych problemów przy myciu. Jedyny minusik to za ścieranie się napisów, ale akurat mi to nie przeszkadza. 


A co Wam się sprawdziło w tym miesiącu?
Zapraszam również na:

12 komentarzy:

  1. na bielende mam smaki fitti miałam pampersy i mnie totalnie zraziły i chusteczek nie kupiłam a pedzel super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda jest super, trzeba spróbować ;)

      Usuń
  2. Chusteczki miałam kiedyś i byłam zadowolona, jeśli chodzi o serum to kusi mnie od jakiegoś czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Kupiłam w małej drogerii, ale ostatnio widziałam go w Naturze :)

      Usuń
  4. Pędzelek mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztował mnie 25 zł w małej drogerii, ale widziałam go w Naturze :)

      Usuń
  5. zaciekawiłaś mnie tym serum Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na to serum już od jakiegoś czasu mam ochotę, muszę je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo nie kosztuje, więc można spróbować :)

      Usuń