środa, 12 listopada 2014

111. Kosmetyczne TOP 3 - październik

     Wiem, wiem. Mamy już prawie połowę listopada, a ja dopiero teraz zabrałam się za pisanie o ulubionych kosmetykach poprzedniego miesiąca. Niestety, teraz pogoda nie pozwala nam na zrobienie dobrych zdjęć, do tego doszła mi uczelnia, więc wracam zazwyczaj o 17 i jest już noc. Do tego nie mam swojego laptopa, przez co mam wielce ograniczony dostęp do internetu. Jednak nie chcę, by ten wpis był czysto informacyjny, dlatego chcę przejść do rzeczy. Październik bardzo szybko mi zleciał, głównie za sprawą wielu spraw, które musiałam załatwić. Wkroczenie w dorosłość nie jest takie łatwe, jak się niektórym wydaje (mi też się tak wydawało). Mam tutaj trzy produkty, które zachwyciły mnie w październiku i na pewno będę do nich wracać. Chcecie się dowiedzieć, o czym mówię? To zostańcie do końca wpisu :)


1. Garnier Ultra Doux, odżywka pielęgnacyjna do włosów suchych i zniszczonych - kupiłam tę odżywkę jak przyjechałam na studia. Zachęciło mnie ogrom pozytywnych opinii, zwłaszcza że moje włosy mają skłonność do tego, że nic na nie nie działa. Jednak tutaj jest inaczej. Już od pierwszego użycia wyglądają na zdrowsze. Są miękkie, gładkie i błyszczące. Szkoda że moje włosy łatwiej się nie rozczesują ale wybaczam ze względu na działanie odżywiające. Do tego ładnie pachnie i opakowanie jest bardzo zachęcające. Mam zamiar się zaopatrzyć w szampon z tej samej serii. Polecam wypróbować, bo może okazać się kluczem do sukcesu.


2. Venus, pianka do golenia z ekstraktami z melona i grejpfruta - po moim drugim podejściu do pianki z Isany i kolejnym rozczarowaniu skusiłam się na coś innego i tej decyzji nie żałuję. Przy tej piance ani razu się nie zacięłam, co przy poprzedniku zdarzało się bardzo często. Bardzo ładnie pachnie a do tego powoduje wielką pianę, przez co nie wiele produktu trzeba zużyć by pokryć nogi. Daje ładny poślizg przez wszystko idzie gładko ;) Polecam, na promocji kosztował około 4-5 zł.


3. Isana, zmywacz do paznokci - wszyscy polecali ten zmywacz, mówili że ładnie pachnie i natychmiastowo usuwa lakier, nawet piaskowy. I zgadzam się z tym w 100%. Na początku byłam sceptycznie nastawiona bo miałam zmywacz z tej firmy w różowym opakowaniu (dramat). Jednak pozytywnie mnie zaskoczył i prawdopodobnie przy nim już zostanę. 

Co porabiacie w jesienne wieczory? Ostro zakuwacie na studiach czy zostawiacie to na później? ;)

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że jesteście :*

16 komentarzy:

  1. O tak - zmywacz z Isany to także mój ulubieniec, do tego cena okej, warto w niego zainwestować.
    Co do jesiennych wieczorów - różnie bywa, trochę ogarniam na zajęcia (ale wiadomo, że nie wszystko, bo komu by się chciało :D), trochę czytam ulubione książki, a trochę spotykam się ze znajomymi. Tak, żeby nudy i monotonii nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam że tylko ja tak mam, że nie chce mi się wszystkiego na uczelni ogarniać :D
      Ja na razie niestety nie mam książek, które mogłabym przeczytać ale coś czuję że zamówię sobie w prezencie na święta kilka ;3

      Usuń
  2. Obecnie testuje tą odżywkę :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna się u Ciebie sprawdzić, przynajmniej mam taką nadzieję :))

      Usuń
  3. Bardzo lubię zmywacze z Isany :) I różowy i zielony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dwa razy taką małą wersję z acetonem (różowa buteleczka) i jak dla mnie był tragiczny. Rozlewał lakier na palce a zapach powodował u mnie bóle głowy ;/

      Usuń
  4. Nr 1 to mój hit od dłuższego czasu!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że się z nim nie rozstanę :))

      Usuń
  5. O tak pianka z Venus jest super. Isana też mi się sprawdza, ostatnio zakupiłam nową wersje o zapachu zielonego jabłuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielone jabłuszko musi pięknie pachnieć <3

      Usuń
  6. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie "słyszę" o tej odżywce, muszę się skusić! :)
    Zaprasza do mnie w wolnej chwili http://blueberryloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kupiłam ją ze względu na to, że wszędzie o niej mówiono. Nie żałuję swojej decyzji :))

      Usuń
  8. Piankę z Venus też bardzo lubię :)
    Z nauką na razie nie szaleję, chyba że przed zaliczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak ja, ja na początku uczyłam się na bieżąco, ale nie chce popełnić tego samego błędu co w liceum i nie mieć życia. :)

      Usuń