niedziela, 26 października 2014

109. Luksja Balance Pear & Avocado, żel pod prysznic

Niestety, czasu mam coraz mniej na przyjemności a jeszcze mniej na siedzenie przy komputerze. Dlatego przerwy na blogu pewnie będą częste, jednak będę starała się do tego nie dopuścić. Ostatnio bardzo ambitnie podchodziłam do akcji Arcy Joko, troszkę zapominając o postach innej kategorii. Pomijając zbędne tłumaczenia, zapraszam na recenzję.
  
 Słowa producenta:
Skład:

Moja opinia:
Kupiłam ten żel za około 5 zł w zwykłym sklepie. Opakowanie podczas prysznicu fajnie leży w dłoni i łatwo się otwiera. Zapach nie jest zbyt przyjemny - wyczuwam silną woń chemii. Jednak jest bardzo słabo wyczuwalny - zbyt słabo. Gdy nalewamy na gąbkę nagle się ulatnia i nie ma po nim śladu. W żaden sposób nie utrzymuje się na skórze. Myje jak każdy inny żel. Nie wiem co producent chciał osiągnąć ale skóra nie wygląda lepiej po tym produkcie. Nie nawilża i nie odżywia. Do tego jest niewydajne - kilka użyć i go nie ma. Z zalet mogę wymienić to, że ładnie się pieni. Nie polecam tej serii, już żele z Isany o 2 złote tańsze są lepsze.


Jakie żele pod prysznic polecacie? :)
Zapraszam również na:

16 komentarzy:

  1. Miałam dwa z tych żeli i może tyłka nie urwały ale całkiem miło je wspominam ze względu na zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że mam inne wymagania, bądź ten zapach jest inny od reszty ;)

      Usuń
  2. No żele Luksja całkiem spoko, ale ta zapachy słabe, bo miałam np kiedyś je trójpaku był różany, kremowy i jakiś jeszcze jeden ale zapachu za cholerę nie było czuć jak trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem jedyna, która tak uważa :)

      Usuń
  3. Nigdy go nie miałam i raczej się nie skuszę :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie warto, dobrze że go nie miałaś, zawsze to kilka złoty w kieszeni ;)

      Usuń
  4. Tej wersji z Luksji jeszcze nie miałam, ale inne owszem i bardzo mi się podobały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne wymagania, cieszę się że u ciebie się sprawdziły :)

      Usuń
  5. nie mialam jeszcze zelu z luksji, moje ulubione zele to zele z dove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam ale mam ochotę wypróbować :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. No niestety, ale cieszę się, że nie był drogi :)

      Usuń
  7. miałam i był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę żele z Isany, ale każdy ma inny gust i to szanuję :)

      Usuń
  8. Już dawno nie miałam żadnego żelu Luksji i na ten na pewno się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo jeszcze nie będę miała czegoś nowego, zapasy trzeba wykończyć ;)

      Usuń