czwartek, 18 września 2014

102. Wrześniowe nowości kosmetyczne

   Witajcie na moim blogu. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kosmetyki, które wpadły w moje łapki w tym miesiącu. Na ten czas nie potrafię zbyt dużo o nich powiedzieć, bo albo czekają na swoją kolej, albo zbyt krótko ich używam by wystawić wartościową opinię. Prawie wszystkie przedstawione tutaj produkty są "darami losu"czyli prezentami od chłopaka a także nagrodami z dwóch wygranych rozdań. Jeżeli miałyście coś, co tutaj pokażę, byłabym wdzięczna, gdybyście powiedziały jak się u Was te rzeczy sprawdzają. Zaczynajmy :)


Rozpocznę od prezentu od mojego chłopaka. Wpadliśmy na chwilę do osiedlowej drogerii by pozwiedzać a wyszłam z tymi oto produktami. Na pierwszy rzut idzie krem pod oczy Kozie Mleko z Ziaji, który tutaj znalazłam za około 6 zł. Cena fajna, a produkt bardzo fajnie się u mnie spisywał więc żal byłoby nie wziąć ;). Ciągle nudziłam go opowiadaniami, że seria Liście Manuka jest podobno taka fajna i gdy zobaczyłam je na półce sklepowej, to powiedział że mogę przygarnąć sobie dwa z nich: wybór padł na krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc i na reduktor zmian potrądzikowych. Przez całe lato szukałam pewnego koloru i znalazłam go dopiero teraz a jest to Paese, lakier do paznokci o przedłużonej trwałości nr. 191.

Wygrana w rozdaniu u Fabrycznej, gdzie trzeba było podać link do ulubionego bloga. Na początku nie chciałam brać udziału, potem pomyślałam, że nie mam nic do stracenia i się opłaciło! Do paczuszki był jeszcze dołączony lizaczek, ale szybko go zjadłam :D. Mamy tutaj próbki żeli pod prysznic firmy Original Source a także Alterra, hydro krem na dzień Winogrona BIO i Biała herbata BIO.  Firmę Alterra szanuję za to, że trzymają się naturalnej pielęgnacji, dlatego jestem bardzo ciekawa, jak ten krem będzie działał :). Dziękuję :*

Uzupełnienie braków w Biedronce. Skorzystałam z niewielkiej promocji na płyn micelarny z Bebeauty. Gdy wróciłam z wakacji spotkałam się z tym, że siostra zużyła całe moje opakowanie, więc musiałam się zaopatrzyć w nowe. Robi to co ma robić i dopóki będą go produkować, to będę się go trzymała. Oczywiście to samo tyczy się płatków kosmetycznych Carea. Według mnie są najlepsze.

Drobiazg z Pepco i apteki. Maść z tlenkiem cynku jak wspominałam w swoim ostatnim poście "Kosmetyczne top 3"  pomaga mi w leczeniu trądziku a kosztuje grosze. Teraz mam dwa razy większą pojemność a cena była podobna więc oczekuję takiego samego działania. Pilniczek z Donegal zawsze się przyda, zwłaszcza że nie mam już żadnego.

Podczas ostatnich zakupów związanych z wyjazdem na studia na chwilkę zajrzałam do drogerii Natura i dowiedziałam się że na produkty tych tańszych firm obowiązuje -40%. Gdybym nie trzymała się postanowienia, że kolorówki więcej nie kupuję, to wyniosłabym chyba całą szafę :D. Chłopak wraz ze mną oglądał cienie do powiek i gdy spojrzał na Sensique Diamond Shine nr.135 powiedział, że nie ma innej opcji i mi go kupuje bo ładnie się będzie na mnie prezentował. Pomyślałam że to najwyższy czas by rozpocząć przygodę z pudrami więc kupił mi także Sensique Matt Finish Powder nr.2. Za te dwa produkty zapłaciłam około 8-9 zł, także warto było zgrzeszyć ;)

Postanowiłam że dokupię sobie jeszcze kosmetyki z tej serii Ziaji, bo ma prawie same pochlebne opinie. Chwyciłam żel z peelingiem oczyszczający pory na dzień i na noc oraz tonik zwężający pory na dzień i na noc. Jak kupiłam puder, to czas na pędzel, przez co znalazłam pędzel do pudru firmy KillyS.

No i wspaniała nagroda z rozdania u Pepy klik. Najpierw byłam w szoku że udało mi się znów wygrać, potem niesamowicie cieszyłam się jak małe dziecko, że mogę wypróbować kosmetyki o których bardzo niewiele słyszałam. Najbardziej cieszę się z Pharmaceris T krem nawilżająco-kojący. Może pomoże mi w wielkiej rehabilitacji mojej skóry twarzy. Żel z arniką oraz kilka próbek z Sylveco powędrowały do mojej mamy by nie była smutna. Beauty Blender miał kiedyś swoje pięć (milion razy pięć) minut na Youtube. Nie wiedziałam, co może być interesującego w gąbeczce do nakładania podkładu ale sprawdzę to. Mydło błotno-solne z Morza Martwego bardzo zainteresowało mojego chłopaka, zwłaszcza że teraz ma spory problem z plecami także damy znać. Balsam z DKNY - nie znam i nic nie powiem :D.


A Wy co kupiłyście? A może coś wygrałyście? ;3
Zapraszam również na:

22 komentarze:

  1. Ciekawe grono widzę. Gratuluje wygranych w rozdaniach :). I czekam na recenzje serii liście manuka bo mam od dłuższego czasu chęć na ta serię Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jakiś czas minie, kiedy zdecyduję się na napisanie recenzji, bo większości dopiero dzisiaj użyłam ale zobaczymy :)

      Usuń
  2. Super, że dotarło! :D Musiałam wysłać ten krem Pharmaceris bez pudełka, bo nie chciało mi się wszystko zmieścić :P. Ja co do gąbeczki nie mam jeszcze zdania, moja sobie leży i czeka aż zacznę używać podkładu. Gąbka jak gąbka i pewnie znowu youtuberki dostały za darmo i przesadzały z zachwytami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam do Ciebie napisać, kiedy paczuszka przyjdzie, ale miałam wielkie zamieszanie z przeprowadzką i jakoś tak zapomniałam. Tak myślałam, że właśnie z tego powodu brakuje pudełeczka ale to mi nie przeszkadza :). Ja tam wolę tradycyjnie podkład nakładać palcami no ale zobaczymy, może coś z naszego związku będzie :D

      Usuń
    2. Ja zauważyłam, że strasznie kasę biją teraz na tych gadżetach. Kupiłam szczotkę tangle teezer i jak dla mnie to jedno wielkie nieporozumienie, zresztą napiszę o tym niedługo :D. Teraz widziałam, że znowu jakieś dziwne gumki do włosów wychwalają :/

      Usuń
    3. Chętnie przeczytam ten post. Widziałam ten szał na te szczotki, mówiąc szczerze zastanawiałam się bardzo mocno nad zakupem a tu w Biedronce pojawiły się "podróbki". Może nie powinnam porównywać do oryginalnej ale ona nie rozczesuje moich włosów dokładnie i teraz mam sporo kołtunów. Nie wiem co mam o tym myśleć, może kiedyś uda mi się ją wygrać to wtedy wypróbuję. Chyba że Mikołaj się dowie :D

      Usuń
    4. Mam oryginalną i właśnie wcale nie jest lepiej. Nie przebija się jak gdyby przez wierzch i muszę partiami czesać. Miała się nie elektryzować a wcale tak nie jest niestety :(. Lepiej drewnianą szczotkę kupić...

      Usuń
    5. Ja zawsze tak mam że jak coś jest bardzo polecane to na 80% to się u mnie nie sprawdzi ;))

      Usuń
  3. Gratuluję, same świetne rzeczy :)
    Ja z tej nowej serii kupiłam sobie tonik i żel, ale ten podstawowy, nie peelingujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że jest jakaś "normalna" wersja żelu ;)

      Usuń
  4. Zazdroszczę gąbeczki właśnie. Z Ziaji mam krem, żel peeling i jeszcze pastę. Super nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie ten krem Alterry się nie sprawdza, bałam się, że będzie nawet zbyt nawilżający czytając opis, ale nic z tych rzeczy. Nie wiem czy to ja mam tak przesuszoną skórę, że nie czuję żadnego nawilżenia, czy to po prostu takie działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo tłustą skórę więc wielkiego nawilżenia nie potrzebuję :)

      Usuń
  6. też się zastanawiam co jest cudownego w tej gąbeczce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będzie miała u mnie swoje pięć minut :D

      Usuń
  7. Świetne nowości :)
    Ciekawe jak będzie sprawdzał się u Ciebie krem z Alterry, zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy zobaczymy, na razie mam jeszcze z Eveline i pewnie będzie następny w kolejce :))

      Usuń
  8. Gratuluję wygranych!

    Beauty Blender to świetna nagroda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wygrałam oryginalnego ale zawsze można przetestować :))

      Usuń
  9. A ja mam lakier z paese tyle że czerwony i jestem bardzo zadowolona:) kolorek śliczny i jego trwałość też jest naprawdę w porządku ;) Twój miętowy wygląda świetnie i napewno Ci się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam już kilka razy na paznokciach i bardzo ładnie wygląda :)

      Usuń