sobota, 13 września 2014

101. Akcja Celebruj Chwilę: "Co bym powiedziała sobie sprzed lat?"

   Witajcie kochane :). Został mi tydzień w moim rodzinnym mieście a potem... przeprowadzka do miasta, gdzie będę studiować. Moja uczelnia jest dość daleko od domu, także muszę zawieść prawie wszystkie swoje rzeczy. Pakowanie, segregowanie, przeglądanie i dokupowanie rzeczy, które mi brakują nie ma końca. Jestem ciekawa, co ten rok dla mnie przyniesie, a co więcej, jak to jest na studiach. Może zaglądnęła tutaj jakaś studentka, która chciałaby co nieco odsłonić mi tego świata? :)

    Etap, w którym obowiązkowo musiałam się uczyć, już minął. Czasem było fajnie, czasem źle. Gdybym mogła cofnąć się w czasie, moje życie szkolne wyglądałoby troszkę inaczej. Dlatego też zaciekawiła mnie akcja prowadzona przez Arcy Joko pt. "Celebruj Chwilę" KLIK. Jesteście ciekawe, co bym sobie powiedziała? Jeżeli tak, to zapraszam do dalszej części postu.
1. Podążaj swoją drogą, nie idź bezmyślnie za koleżankami - w szkole podstawowej popełniłam błąd. Przyszedł czas, w którym musieliśmy podjąć decyzję, do jakiego gimnazjum się wybieramy. Poszłam oczywiście tam, gdzie moje najbliższe koleżanki wierząc, że będę mogła razem z nimi kontynuować naukę. Okazało się, że wszystkie trafiły do jednej klasy, a ja oddzielnie do innej. Nie było mi w tej szkole źle, jednak te wydarzenie nauczyło mnie, że powinnam iść tam gdzie chcę i liceum wybrałam już "samodzielnie", bez znajomych osób w klasie.

2. Nie przejmuj się drobiazgami - dostałaś jedynkę? Nie wzięłaś zeszytu z jakiegoś przedmiotu? Usłyszałaś coś przykrego o sobie? Błagam, nie bierz tego tak głęboko do serca. Przecież to nie koniec świata. Wierz w siebie i zrozum, że opinia osób, które nic dla Ciebie nie znaczą, jest bezwartościowa. Niech myślą o Tobie co tylko chcą, miej to gdzieś. Chyba że to jest uzasadniona krytyka, wtedy spróbuj naprawić swój błąd.

3. Nie każdy jest dobry we wszystkim - wiem, że umiesz w szybkim tempie nauczyć się czegoś na pamięć. Gdy jesteś zmotywowana, potrafisz rozwiązać dużo zadań, które wcześniej sprawiały Ci wielką trudność. Niestety, wiem też, że nie jesteś zbyt dobra z w-fu. Nie przejmuj się tym, że przez Ciebie drużyna przegrała. To nie jest mecz rangi światowej. Mimo że nauczycielka oczekuje poważnej gry, traktuj to jako zabawę. Przegrałaś? Olej to. Ważne że miło spędziłaś czas.

4. Na siłę nie staraj się przypodobać każdemu - nie każdy musi mieć z Tobą dobry kontakt. Ludzie zobaczą to, że chcesz, by wszyscy Cię lubili i zaczną Cię wykorzystywać. Lepiej mieć kilku przyjaciół, ale prawdziwych niż kilkadziesiąt, które gdy nie ma Cię w szkole, chętnie sobie o Tobie poplotkują. 

5. Zgłaszaj się na lekcji - możesz sobie wyrobić dobrą opinię u nauczycieli. Popełniłaś błąd? Zdarza się. Nikt nie jest idealny a uwierz, że zostaniesz doceniona za swoją ciężką pracę. Jako przykład dam naukę angielskiego w liceum :)

6. Nie dawaj sobie wmówić że jesteś do niczego - wiem że nawet teraz moja samoocena pozostawia wiele do życzenia, ale uwierz, że z wiekiem będzie Ci łatwiej. Jesteś jaka jesteś, niewiele możesz zmienić. W gimnazjum nauczycielka od angielskiego na każdym kroku starała się mi udowadniać, że nic nie umiem a w liceum byłam w klasie tą jedną z najlepszych z tego przedmiotu. Maturę też napisałam na zadowalający wynik. I co, proszę pani, dalej nic nie umiem? ;)

7. Oceny nie są najważniejsze - nigdy nie sądziłam, że to powiem, ale nie spędzaj tak dużo czasu przy książkach. Spotykaj się częściej ze znajomymi, miej czas na swoje pasje. W ostatniej klasie liceum nie ucz się tak wiele, bo wyjdzie to na niekorzyść dla Twojej psychiki i zdrowia. Dasz radę, jesteś mądrą dziewczyną :)

A Wy, co sobie byście powiedziały? Jak u Was wyglądała nauka w szkole?
Zapraszam również na:

22 komentarze:

  1. Studia są świetne ;) pomimo technicznego kierunku cieszę sie każdym dniem i nawet nie wiesz jak to szybko leci ;) dopiero co zaczynałam a w styczniu juz będę bronić inżyniera ;) akcja bardzo ciekawa, i spostrzeżenia są niezwykle trafne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akcja bardzo fajna. spostrzeżenia mass naprawdę mądre. Na studiach jest różnie. Zależy jaki kierunek się wybrało. Niewątpliwe jest to że uczyć się trzeba może nie jakoś szaleńczo. W każdym razie studiowanie jest fajne. Można poznać wielu fajnych ludzi zdobyć nowe przyjaźnie :-). życzę ci powodzenia i pamiętaj nie taki diabeł straszny jak go malują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje że studiowanie nie będzie dla mnie katorgą :)
      Dziękuję :*

      Usuń
  3. Ja tam wolę nie rozpamiętywać przeszłości, było, minęło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam nic przeciwko wracaniu do przeszłości, jakakolwiek by nie była :)

      Usuń
  4. Myślę, że moje spostrzeżenia byłyby bardzo podobne :) Na pewno w szkole nigdy nie starałam się na siłę dopasowywać do kogoś i zawsze chciałam być sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam, ale nie zawsze mi to wychodziło :P

      Usuń
  5. Świetnie napisane, właśnie o coś takiego mi chodziło :)
    Zgadzam się ze wszystkimi punktami. Najbardziej poruszył mnie ten o języku angielskim. Ja tak samo miałam z polskim, zawsze byłam dobra z języka polskiego, uwielbiałam pisać wypracowania. Kiedy poszłam do liceum pani z polskiego mnie nie cierpiała. Wiecznie zaniżała mi oceny, z wypracowań nagle miałam same trójki. Na koniec roku też ledwo trójka, co było dla mnie sporą przykrością bo co jak co ale z polskiego wiedziałam że jestem dobra. Pani była bardzo zdziwiona i bardzo niechętnie ogłaszała klasie że próbną maturę rozszerzoną z języka polskiego najlepiej napisałam JA ;D Naprawdę trzeba wierzyć w siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa co do studiów. Będzie zajebiście zobaczysz :D Ludzie na studiach to inny świat, są o WIELE bardziej przychylni niż w liceum czy gimnazjum. Akceptacja na studiach jest genialna :)

      Usuń
  6. Powodzenia na studiach :)
    Zdarzają się lepsze i gorsze chwile, ale to jak wszędzie. Grunt, żeby nie narobić sobie zaległości, bo później jak przychodzi sesja to ciężko ogarnąć semestr czy dwa w ciągu kilku dni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamierzam robić sobie zaległości, wolę później mniej się stresować ;)

      Usuń
  7. fajne spostrzeżenia , i u mnie kilka z tych podpunktów pewnie by się znalazło :)
    powiem Ci ja na studiach z chęcią szłam na zajęcia, a ludzie byli jacyś bardziej pozytywni niż u mnie w technikum. ciekawe jak bd w tym roku :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś bardzo mnie ciekawi, jak to będzie :)

      Usuń
  8. Studia wcale nie są takie straszne, jeśli wybrałaś taki kierunek który będzie cie interesować będzie fajnie! :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jutro mam pierwsze zajęcia, informacyjne, ale jednak :D

      Usuń
  9. kazdy popełnia błędy a ja popełniłam głównie wybierajac srdnia szkołe a raczej technikum nie zwiazane z tym co lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błędy są po to, by móc nauczyć się czegoś nowego :)

      Usuń
  10. pamiętam jak w technikum polonistka mnie traktowała jak swoją pupilkę po czym.. nie przeczytałam jednej z lektur i zaczęło się.. "I. oczywiście nie ma pracy domowej? I. oczywiście nie wie o czym mówimy" i najlepsze: "matura rozszerzona z polskiego? przecież nie zaliczysz" pomachałam jej przed nosem wynikiem 87% :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znoszę tego u nauczycieli. Każdemu może się zdarzyć bo ma np gorszy dzień ale to nie znaczy że uczeń już się nie przykłada do nauki lub ją olewa.

      Usuń
  11. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś :D Zawsze miałam problem z tym, że chciałam przypodobać się każdemu i czasem wychodziłam na tym jak Zabłocki na mydle :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz na studiach tego nie zrobię, o nie nie :D

      Usuń