wtorek, 2 września 2014

98. Niekosmetyczni ulubieńcy sierpnia

     Rozpoczął się wrzesień a co za tym idzie rozpoczął się nowy rok szkolny. Nie ukrywam, że bardzo dziwnie czułam się, jak moje rodzeństwo szykowało się na ten dzień a ja mogłam leżeć w cieplutkim łóżku i ich obserwować. Jednak ja swój rok zacznę od października, więc cieszę się wolną chwilą jak tylko można. Przechodząc do tematu wpisu, chciałabym przedstawić Wam kilka rzeczy, które spodobały mi się w poprzednim miesiącu.


1. Ulubione anime
Ten miesiąc pod względem oglądania serii był bardzo ubogi. Pomimo tego udało mi się znaleźć anime, które bardzo mi się spodobało a jest nią Fate/Zero. W poprzednich ulubieńcach pokazywałam tytuł lekki, idealny do oglądania przed snem jednak tym razem przedstawiam całkowite przeciwieństwo. Seria ma 24 odcinki i należy do tych cięższych, to znaczy że na humor tam nie ma miejsca. Fate/Zero jest bardzo poważne i trzeba skupić się, by móc wszystko zrozumieć i nie przegapić żadnej informacji, bo może to skutkować nie zrozumieniem następnych działań bohaterów. Anime opowiada o walce pomiędzy 7 magami, gdzie nagrodą jest święty Graal - przedmiot, który jest w stanie spełnić każde życzenie. 


2. Ulubione wydarzenie
Pewnie bez przeszkód wymieniłabym tutaj pobyt w mieście, gdzie będę studiować, jednak chciałabym odwołać się do bardziej szczegółowych aspektów w moim życiu. Najbardziej w tym miesiącu podobał mi się mecz żużla (chyba tak to się określa :D) Stali Gorzów. Co prawda, byłam tam na początku jako pomoc w pracy, jednak ze względu na to, że mieliśmy wolny wieczór, postanowiliśmy sprawdzić jak to jest. Na początku myślałam, że to będzie strasznie nudne (motory jeżdżące w kółko), jednak było bardzo ciekawie i emocjonująco. Zwracam honor miłośnikom tego sportu i sama wybrałabym się na kolejne rozgrywki. 


3. Ulubiony ciuch/buty/dodatek
W tym miesiącu nie będą to buty, o nie nie. Tym razem będzie to część garderoby, a mianowicie bluzka z Pepco. Pewnie jak na nią patrzycie, zastanawiacie się, co takiego niezwykłego może w niej być. Jestem osobą bardzo szczupłą, więc nigdy nie sądziłam że szerokie ubrania mogą tak dobrze na mnie leżeć. Myślałam że będę wyglądać, jakbym nałożyła worek na śmieci, albo będę się czuła jak wieszak, jednak świetnie współpracuje z moją figurą, trochę ją ratując. Nosiłam ją tak często, jak tylko można było, nie zapominając o praniu i noszeniu innych ciuchów ;)


4. Ulubione miejsce
Przyjechałam do rodzinnego domu tydzień temu, a już zdążyłam sobie przypomnieć za co kocham tę miejscowość.  Będąc na spacerze z moim ukochanym i bratem, spędziliśmy tam cały dzień napawając się czystym powietrzem i widokiem. O czym mówię? O jeziorze Necko. Ta piękna woda, która odbija promienie słoneczne, ta wolna przestrzeń, chłodny wiatr... to miejsce, które zawsze zostanie w moim sercu <3


5. Ulubiony blog
Myślałam że w sierpniu nie będzie tego punktu, ze względu na to, że miałam mało czasu na poznawanie nowych blogów. Jednak w ostatnie dni z nieba spadł mi ten KLIK. Znajdziemy tu mnóstwo porad, DIY oraz bardzo przydatne treści. Blog jest bardzo schludny, wszystko jest czytelne i z łatwością możemy znaleźć to, co nas aktualnie interesuje. Motywem przewodnim autorki jest pozbycie się "brudów" ze swojego życia i domu, więc w łatwy sposób możemy się zainspirować, bo dziewczyna ma pomysły genialne. :)


6. Ulubione jedzenie
Hmmm... nigdy nie mam pamięci do jedzenia, więc muszę się dłużej zastanowić. Mam! W tym miesiącu zajadałam się borówkami, które kupowała moja przyszła teściowa. Co tu dużo pisać...są zdrowe i przepyszne. Mogłabym je jeść kilogramami i nigdy nie miałabym dość. 


7. Ulubiona gra
Tym razem nie będzie powrotu do dzieciństwa. Mam tutaj grę o nazwie Tomb Raider 2013 (zawsze piszę Rider, nie wiem dlaczego). Gra mnie tak niesamowicie wciągnęła, że przeszłam ją w cały dzień, grając od 12 do 2 w nocy. Oczywiście, nie chcę byście teraz pomyśleli że jestem osobą bez życia, która spędza całe dnie przy komputerze, jednak byłam tak ciekawa, co dalej się wydarzy a za oknem była ulewa, że nic mi nie było w stanie przeszkodzić. Przepiękna Lara Croft, bardzo realistyczna grafika i tajemnicza fabuła zachęciły mnie do spróbowania i tak oto przepadłam :)

8. Ulubiona piosenka
Będzie to japońska muzyka, dlatego nie każdemu może przypaść do gustu. Jednak mnie w jakimś stopniu urzekła i teraz jak tylko ją słyszę pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Nie jest to piosenka radosna, jednak melodia bardzo szybko wpada w ucho. Znalazłam ją podczas oglądania jednego z anime, gdzie jej piosenka pojawiła się w openingu. Piosenka zwie się Träumerei, a wykonawcą jest LiSA. Polecam.


9. Ulubiona książka
Tak się składa, że w tym miesiącu przeczytałam kilka książek, co sprawia, że jestem z siebie dumna, bo to oznacza, ze postanowienia noworoczne spełniam. Miałam kilka kandydatów, jednak jedna książka wybiła się w ostatniej chwili. Jest nią "Morze spokoju", a recenzję przeczytać możecie tutaj KLIK


10. Najpopularniejszy wpis
W tym roku miesiącu bezkonkurencyjnie wygrał poprzedni wpis, który nosił tytuł "Kosmetyczne TOP 3 - sierpień 2014". Nie sądziłam że ten post może wywołać tak wielką (jak na standardy) ilość wyświetleń. To w pewnym stopniu zachęca do kontynuowania serii. Bardzo się cieszę że mój pomysł tak się fajnie przyjął :)


A Wy co polubiłyście w sierpniu? Chętnie poczytam :)
Znajdziecie mnie również na:

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja się nimi zajadam :)

      Usuń
  2. mmm kocham borówki ....sa przesmaczne zdrowe i pieknie wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Borówki to coś, co pokochałam w sierpniu :)

      Usuń
  3. Oj Anime nie lubię, żużel też jakoś do mnie nie przemawia :P Jeziorko za to przepiekne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeziora w moim mieście to coś pięknego :)

      Usuń
  4. nie slyszalam o tym anime. ja ostatnio oglądam inne, takie troche typowe romansidlo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romanse też są fajne, jaki tytuł? :)

      Usuń
  5. Mniam boróweczki, zamarzyły mi się naleśniki z nimi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Boróweczki również lubię :) A książka mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też uwielbiam jagody <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też w ostatnim czasie zajadałam się borówkami :D

    OdpowiedzUsuń