niedziela, 17 sierpnia 2014

93. TAG: 5 grzeszków kosmetycznych

    Witajcie, dzisiaj mam dzień odpoczynku po ciężkim dniu wczorajszym, dlatego chciałabym Was zaprosić na luźny wpis, czyli tag. Nie zostałam nominowana, jednak autorka (link do jej zasad klik) zaprosiła wszystkich, a mi się tak spodobał, że postanowiłam wziąć w nim udział. No to zaczynamy :)
1. Brak mi systematyczności - zawsze miałam z tym problemy i do tej pory w 100% nie mogę tego zwalczyć, mimo że jest lepiej. Gdy na kosmetyku jest napisane "stosuj 2-3 razy w tygodniu" jest bardzo prawdopodobne, że ja o tym zapomnę. Czasami mam takie dni, że całkowicie nie chce mi się nic robić, nawet nałożyć kremu.

2. Często dotykam twarzy - mam skórę trądzikową więc powinnam tego nie robić, ale coś mnie kusi by przejechać po niej palcami. Tak samo wydrapuje strupki na twarzy, a to już jest bardzo złe.

3. Gromadzę za dużo kosmetyków - największy problem mam z kolorówką. Po co mi tyle cieni do powiek, skoro bardzo rzadko ich używam? 6 tuszy do rzęs, serio? Teraz mam postanowienie, że nie kupuję do czasu aż nie zużyję i daję radę :)

4. Skubię skórki wokół paznokci - a potem się dziwię że mam tak zniszczone, że aż wstyd pokazywać je. Oj Beata Beata, ogarnij się.

5. Nie kremuję rąk i stóp - mam w tych okolicach bardzo suchą skórę, latem mam problemy ze stopami, zimą z dłońmi. Jednak zawsze brakuje mi tych 5 sekund, by nałożyć krem...


Zapraszam do udziału wszystkie moje czytelniczki :)
Znajdziecie mnie również na:


16 komentarzy:

  1. Mam tak samo z pierwszymi trzema punktami :P, skórek nie skubię. Też mam problemy z dłońmi zimą a ze stopami latem, ale staram się chociaż o nie dbać, bo nic mnie tak nie denerwuje jak szorstkie stopy brrr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już jest lepiej niż w przeszłości, jednak do doskonałości dalej mi daleko :)

      Usuń
  2. Problem z 3 punktem był, potem zniknął, a teraz znowu jest, ale w mniejszym stopniu. :D Już nie kupuję tyle żeli pod prysznic, bo zużywam to, co jest. :D Jedynie nie potrafię sobie odmówić rozświetlaczy, szminek, błyszczyków i lakierów. :D Moja kolekcja jest poookaźna. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jedynie tera walczę z chęcią kupna lakierów do paznokci, zawsze znajdę jakiś inny kolor, który chce :P

      Usuń
  3. Ja też często dotykam twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to są i moje grzeszki :D tez mam z nimi problemy

    OdpowiedzUsuń
  5. W punkcie nr 3 o cieniach to jest napisane jak o mnie. Też mam dużo a się nie zużywa ponieważ przerzuciłam się na eyelinery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie umiem zrobić dobrej kreski :P

      Usuń
  6. Pierwsze cztery punkty do mnie idealnie pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam problem z kolorówką ale używam codziennie się maluję więc zużyję wszystko. Samych palet cieni mam chyba z 10 a gdzie tu pojedyncze cienie ;)
    Zapraszam do siebie ;D
    http://dontcallmeperfect.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aż tyle nie mam, ale troszkę się tego nazbierało :D

      Usuń