wtorek, 8 lipca 2014

88. Niekosmetyczni ulubieńcy czerwca

   Bardzo długo się zastanawiałam czy taki cykl postów do mojego bloga wprowadzić, ponieważ interesuję się tym, co większość dziewczyn w ogóle nie obchodzi np. anime czy gry. Jednak przemyślałam to i uznałam że to będzie bardzo fajna pamiątka. Dlatego też niekosmetyczni ulubieńcy dzisiaj mają swój debiut. Kategorie co miesiąc możliwe, że będą się zmieniać, ponieważ nie ma sensu na siłę coś wstawiać tylko po to, by zapełnić punkt. Także jeżeli jesteście zainteresowani tym, co w tym miesiącu w jakimś stopniu sprawiło mi przyjemność, zapraszam do ciągu dalszego.


1. Ulubiony film
Jestem osobą, która teraz ogląda bardzo rzadko filmy. Z telewizora nie korzystam już od prawie roku, bo jestem zdania, że wszystko co tam jest, można znaleźć na Internecie. Obejrzałam ostatnio przez przypadek film, który graficznie reprezentuje anime. Od anime różni się tym, że nie jest to seria kilkunastu odcinków, tylko jeden, półtoragodzinny seans. Mowa tutaj o Jin-Roh: The Wolf Brigade. Nie znoszę historii, jednak ten film w ciekawy sposób ukazuje walkę Japonii, która była okupowana przez nazistowskie Niemcy. Cała akcja jest ponura i pesymistyczna i wbrew moim przewidywaniom, kończy się również pesymistycznie. Film pochodzi z 2000 roku i jest "ciężkim" do odbioru, jednak cieszę się że mogłam go obejrzeć.

2. Ulubione anime
W tym miesiącu obejrzałam kilka krótkich serii, jednak znalazłam tą ulubioną. Tu również okazało się, że moje przewidywania się nie sprawdziły. Anime te ma 12 odcinków, gdzie jeden zajmuje nam ok. 20 min, dlatego nie jest tak źle. Dla mnie ta seria mogłaby mieć dwa razy tyle, ale przeciąganie też nie wychodzi na dobre.  Moją ulubioną serią okazała się Papa no Iukoto wo Kikinasai! Historia ta opowiada nam o pewnym studencie, który z dnia na dzień musi zaadoptować trójkę swoich siostrzenic, ponieważ rodzice zginęli w katastrofie samolotu. Próbuje dla nich zapewnić jak najlepszy byt, jednak mieszkanie w czwórkę w jednoosobowym pokoju w akademiku nie jest takie proste.

3. Kanał na Youtube
W tym miesiącu udało mi się znaleźć kanał, w którym dosłownie się zauroczyłam. Może nie do całego kanału, jak do serii jaką dziewczyna prowadzi. Zauważyłam że w tym miesiącu prawie wszyscy ulubieńcy będą dotyczyć Japonii. No cóż, od razu widać co lubię :). Kanał, który tak zwrócił moją uwagę nazywa się Agnieszka Grzelak. Dziewczyna prowadzi dwa kanały. Pierwszy z nich jest stricte kosmetyczny.  Jednak bardziej zainteresował mnie kanał dotyczący...japońskich słodyczy. Tak, w Japonii bardzo popularne są słodycze, które wykonuje się samemu przez różne foremki, proszki, kremy. Agnieszka w filmikach pokazuje jak zrobić daną łakoć a następnie na żywo zjada i opowiada pierwsze wrażenie.

4. Ulubione wydarzenie
W tym miesiącu spełniło się jedno z moich marzeń. Pisałam już wcześniej o tym, więc te osoby, które często tu wpadają wiedzą o co chodzi. A mianowicie udało mi się pierwszy raz być za granicą. Miejsce, w którym byłam to Wilno, stolica Litwy. Niesamowite wrażenie na mnie zrobiło to miasto. Wszystko jest ładne, schludne. Dzięki tej wycieczce uświadomiłam sobie, że zwiedzanie jest to kolejna rzecz, która mnie interesuje. Jeżeli nie widziałeś kilku zdjęć z tego kraju, zapraszam tu klik

5. Ulubiony ciuch/buty/dodatek
W czerwcu będą to buty. Są to zwykłe balerinki kupione za około 30-40 zł. Biorąc je na wycieczkę, gdzie wiedziałam że cały dzień będziemy chodzić, uważałam że popełniłam wielki błąd. Jednak przetrwałam, ba, po powrocie wiedziałam że lepszych butów ze sobą nie mogłam wziąć. Chodząc w nich, czułam się, jakbym nie miała nic na nogach. Spisały się bardzo dobrze no i w te cieplejsze dni są idealne.

6. Ulubione miejsce
Ulubione miejsce będzie też dotyczył Litwy. Jest to wzgórze Trzech Krzyży. Te wzgórze było prawie ostatnim punktem naszej wycieczki całodniowej, dlatego nie wszyscy chcieli pójść. Droga na te wzgórze jest troszkę męcząca, zwłaszcza w ponad 30 stopniowym upale, ale mówię Wam, warto było się tak pomęczyć. Nawet moja mama to potwierdziła, dobrze że ją namówiłam, bo była już o krok do powrotu do autokaru. Jest tam przepięknie!

7. Ulubiony blog
Na tego bloga wpadłam przypadkiem, zainteresował mnie nagłówek widniejący w blogrollu jednej z osób, którą obserwuje. Na początek spodobał mi się bardzo estetyka i kolorystyka bloga, zachęciło mnie to do przeczytania postów. Jak już zaczęłam, to przepadłam, przeczytałam dosłownie wszystko. Mówię tu o blogu Karoliny (klik). Kilka jej wpisów były dla mnie bardzo przydatne, np. niedawno wstawiła subiektywną ocenę pójścia na studia dzienne i na zaoczne. Zapraszam chociaż na spoglądnięcie na tego bloga, a jestem pewna, ze ktoś na pewno zostanie na dłużej.

8. Ulubione jedzenie
Czerwiec dla mnie był początkiem sezonu wakacyjnego, ze względu na to że jestem tegoroczną maturzystką. A to co mi pierwsze przychodzi z tej kategorii do jedzenia w tym sezonie to...truskawki. Tak, przygotowane przez mamę wraz ze zmiksowanymi truskawkami (truskawki z truskawkami mmm) w połączeniu ze śmietaną i cukrem smakują przepysznie.

9. Ulubiona aplikacja
Może nie dodaję na swoim profilu zbyt dużo zdjęć (właściwie bardzo rzadko dodaję), to mimo tego bardzo często odwiedzałam profile innych. W łatwy sposób możemy być na bieżąco, co dzieje się u naszych znajomych, idolach czy też osoby które czytacie lub oglądacie w Internecie. Wystarczy zrobić zdjęcie, wysłać i gotowe. Instagram w czerwcu zawładnął moim sercem. Postaram się być bardziej aktywna na swoim profilu w następnych miesiącach :)

10. Ulubiona gra
Postanowiłam trochę poprzypominać swoje dzieciństwo, dlatego pobrałam emulator i gry na Playstation i gram w nie na laptopie. W ciągu miesiąca przeszłam dwie gry, jedna w czerwcu większą uwagę przykładałam do Crasha Bandicoota 2. Myślę że dla większości, którzy w swoim życiu lubią czasem pograć w gry ten tytuł jest bardzo znany. Jesteśmy cwanym liskiem i przechodzimy poziomy. Czasem potrafi zdenerwować, ale głównie łatwo się w tą grę wciągnąć.

11. Najpopularniejszy wpis
Tu nie będzie dla mnie wielkiego zdziwienia, ale w tym miesiącu wygrywa...projekt denko. Zauważyłam, że ten rodzaj wpisu u mnie jest najczęściej oglądany. Cieszy mnie to, bo sama lubię tak podsumowywać swoje starania dążenia do minimalizmu. Teraz jestem na wyjeździe więc pewnie w lipcu i sierpniu się taki wpis nie pojawi.

A wy co polubiłyście w tym miesiącu? :)
Znajdziecie mnie na:
Ask.fm
Instagram 

10 komentarzy:

  1. chyba sama założę konto na Instagramie, przymierzam się i przymierzyc nie mogę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie wygodne buty są najważniejsze, ja sama mam zamiar znaleźć sobie jakieś fajne baleriny, w których mogłabym przechodzić caly dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylyby idealne, ale zaczynaja sie psuc :<

      Usuń
  3. Truskawki i instagram zdecydowanie dominowały w poprzednim miesiącu ;) Długo nie mogłam przekonać się do Insta, a to takie fajne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, uważałam że instagram jest bezsensowny, a teraz przyjemność mi sprawia obserwowanie innych :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę wyjazdu! Bardzo chciałabym wyjechać właśnie gdzieś dalej, do jakiegoś innego kraju :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze o tym marzyłam, a kochana mama spełniła moje marzenie :))

      Usuń