niedziela, 22 czerwca 2014

85. Original Source, Peelingujący żel pod prysznic mięta i orzech

      Witajcie. Dzisiaj chciałabym napisać Wam o kolejnym kosmetyku, tym razem będzie coś do kąpieli. Z tego co wiem, ten kosmetyk w Polsce jest trudno dostępny i można go kupić tylko w zestawie z żelem i płynem do kąpieli. Ja właśnie taki zestawik wygrałam w rozdaniu, dlatego też przyszedł czas na recenzję. Cieszę się że mogłam przetestować ten kosmetyk, ponieważ ta firma już od jakiegoś czasu bardzo mnie interesowała. Jakie mam zdanie na temat tego miętusa? Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.


Słowa producenta:
W niektóre dni prysznic jest nie wystarczający, dlatego połączyliśmy legendarne 7,927 prawdziwych listków mięty ze złuszczającymi właściwościami orzecha i stworzyliśmy intensywne, naturalne doświadczenie. Użyj kilka razy w tygodniu by otrzymać poważnie mrowiące, delikatne kawałki.

Skład:

Moja opinia:

Na początku bardzo chciałabym pochwalić firmę za tworzenie opakowań zdatnych do recyklingu, ba, nawet zachęcają do tego. Cieszę się że niektórzy jeszcze myślą o dbaniu o naszą planetę. Żel peelingujący jest zamknięty w opakowaniu typu klik, które gdy mamy mokre ręce może nam sprawić troszkę kłopotu. Nawet jak zostawimy kosmetyk otwarty, nie ma mowy o wylaniu się. Konsystencja jest gęsta, podobna do galaretki. Niestety, ciężko go wydobyć z opakowania. Co do zapachu, pachnie świeżą, naturalną miętą, jednak czujemy go jedynie podczas kąpieli, w żaden sposób nie utrzymuje się na skórze. Drobinki są bardzo malutkie jak można zauważyć na załączonym obrazku, dlatego jego działanie należy do bardzo delikatnych. Oczyszcza skórę i chłodzi ją, dlatego polecam go używanie w porach letnich. Do tego jest bardzo wydajny, używam go na przemian wraz z żelem z tej firmy i żel mam już w połowie, a zużycie peelingu jest bardzo małe. Czy kupię ponownie? Jestem zwolenniczką intensywnych zdzieraków, więc pewnie się nie skuszę, jednak polecam innym, jedynie wydobycie produktu może być uciążliwe, ale to można załatwić poprzez przelanie go do innego opakowania :)

Spotkałyście się wcześniej z tym produktem? Jakie jest wasze zdanie?
Pozdrawiam i życze miłego wieczoru :*

19 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale jak mówisz, że słabo zdziera to również nie dla mnie, wolę mocniejsze peelingi :) Poza tym jakoś nie kuszą mnie żele tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusiły swoją gamą zapachową, dodatkowo w jednej chwili wszędzie na blogach i vlogach były obecne. Moja ciekawość była bardzo wielka i na szczęście wygrałam rozdanie, przez co mogłam je przetestować :)

      Usuń
  2. Znam go z wielu recenzji. Zasadniczo mnie nie skusił, choć moja sis kupiła sobie próbkę tego żelu z gazetą o zapachu mięty i drzewa herbacianego. Zapach fajny ale szału nie ma i nadal mnie nie skusił powiem szczerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w kosmetykach zbytnio nie lubię mięty, ogólnie ten zapach nie jest moim ulubionym. Cieszę się że mogłam go wypróbować, bo raczej bym go nie kupiła przez swoją ciężką dostępność

      Usuń
  3. lubie żele z tej serii ale tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię zapachu mięty, więc z góry jestem sceptycznie nastawiona ;) Mam z tej firmy żel pod prysznic i nie zachwyca, zapach jest cudowny, ale inne aspekty nie przekonują mnie do tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam żel z tej firmy o zapachu cytrynowym, no i niczego nie urywa ;)

      Usuń
  5. Nigdy go nie miałam ale chętnie wypróbuję. Jestem ciekawa zapachu :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię kosmetyków tej firmy, parę razy się zawiodłam i jakoś nie mogę dać im kolejnej szansy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest moje pierwsze spotkanie z nimi, płyn do kąpieli okazał się bardzo fajny, peeling średni, jeszcze został mi żel do oceny :)

      Usuń
  7. Już widzę, że zapach przypadłby mi do gustu, ale ja lubię mocne zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam żadnego żelu tej firmy . Dziwna jestem ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, oczywiście że nie. Gdyby nie to że była to wygrana z rozdania, pewnie też przez długi czas (jak i w ogóle) bym nie miała niczego z tej firmy :)

      Usuń
  9. Mnie od dawna kusi jakiś kosmetyk z tej serii. Siostra zaopatrzyła się w truskawkowy żel pod prysznic, więc troszeczkę jej podkradłam... i okazał się świetny, przede wszystkim ma zniewalający zapach! ;) A ten peeling zapowiada się całkiem dobrze, od jakiegoś czasu poszukuję delikatnego "zdzieraka", a ta niebieska buteleczka mnie przyciąga ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparat troszkę przekłamuje kolory, jest to kolor zielony, nie niebieski ;)
      Mnie ta firma zaczęła ciekawić po wielkich zachwytach nad zapachami żeli pod prysznic na blogach. Na szczęście miałam okazję przetestować na własnej skórze i wyrobić swoją osobistą opinię na temat tych produktów :)

      Usuń
  10. Jako tako żel spełnia podstawową rolę. Jednak nie zauważyłam nic więcej szczególnego co by mogło zwrócić moją uwagę.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń