piątek, 10 stycznia 2014

53. Isana, Brzoskwiniowy żel do golenia

Hej wszystkim :* 

Jak zazwyczaj bywa na moim blogu, na wstępie zawsze dodaję troszkę prywaty. Tak będzie i tym razem. Szybko poruszę kilka spraw. Po pierwsze, bardzo się cieszę że w tym roku postanowienia noworoczne wzięłam na poważnie. Wcześniej poddawałam się pierwszego dnia a teraz wykonuję moją listę sumiennie. Wiadomo, są wzloty i upadki ale widzę zasadniczą różnicę. Zrobiłam sobie kontrolną morfologię i badania coś tam wykazały, jednak to nie jest nic poważnego. Mam jeszcze w planach kilka kontrolnych wizyt, dlatego czeka mnie długa droga do satysfakcji :) Właśnie związku z tym wpadłam na fajny pomysł na jeden z kolejnych wpisów :)


Słowa producenta:

Brzoskwiniowy żel do golenia ISANA przeznaczony jest specjalnie dla kobiet do golenia na mokro. Przyjazna dla skóry formuła wraz z składnikami nawilżającymi takimi jak aloes i witamina E Nadają skórze niezbędną podczas golenia gładkość oraz sprężystość. Alantoina oraz ekstrakt z migdałów łagodzą podrażnienia oraz dostarczają substancji pielęgnujących wrażliwej skórze nóg oraz okolic pach i bikini. Testowany dermatologicznie. 


Moja opinia:

Kupiłam ten kosmetyk głównie ze względu na zapach. Wszystko co brzoskwiniowe, musi być przeze mnie wypróbowane. Produkt na promocji kosztował mnie ok. 7 zł, co nie jest wielkim wydatkiem patrząc na jego wydajność. Kupiłam go w lipcu a dopiero teraz mi się skończył. Zapach ma obłędny! Pachnie taką pyszną, soczystą brzoskwinią. Nie należy do zapachów chemicznych. Kolor żelu też skojarzył mi się z brzoskwinią. Dobrze rozprowadza się po mokrej skórze i dobrze się pieni. Daje bardzo dobry poślizg dla maszynki. Pianka w żaden sposób nie wysusza i nie podrażnia. Opakowanie jest zdecydowanie na plus. Podsumowując, dla mnie ten produkt nie ma żadnych minusów i wiem że będzie moim stałym gościem. Kusi mnie wypróbowanie pianki z tej serii, jak mi się spodoba to dla urozmaicenia depilacji będę używała tych produktów naprzemiennie. Kocham go :)


Jakie znacie kosmetyki o zapachu brzoskwiniowym? 
Pozdrawia,
Krytyczka

12 komentarzy:

  1. Miałam i też się z nim polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kupiłam kiedyś skuszona promocją 3,50 zł, ale pachniała mi chemicznie,nie była kurczę wydajna i nie dawała mi takiego poślizgu na nodze jaki lubię. :) Bubel jak dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 3,50 zł w promocji? A jesteś pewna że nie mówisz o piance? Bo jak jest w promocji to właśnie za około 5-6 zł więc chciałabym się upewnić :)

      Usuń
  3. Z moimi postanowieniami średnio, niby coś tam robię, ale mogłabym robić więcej, nie jestem z siebie dumna, ale gratuluję Tobie wytrwałości :*
    Na pewno się skuszę na ten kosmetyk, nie mam żadnego żelu do golenia, a ten wyglada na godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na 100% nie jestem zadowolona ale dopiero jest niecałe 2 tygodnie Nowego Roku więc jeszcze wszystko przed Nami :*

      Usuń
  4. Miałam ale niestety w połowie użytkowania zmieniła konsystencje na wodnista :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie do samego końca utrzymywał swoją konsystencję, więc nie wiem dlaczego u Ciebie tak się zachował :(

      Usuń
  5. Kiedyś jej używałam i byłam nawet zadowolona :) obecnie używam pianki z Venus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Venus nie miałam, ale pewnie kiedyś trafi w moje łapki :)

      Usuń
  6. A znasz coś do ogolenia okolic intymnych? :) Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu ;) Do wygrania są aż 3 zestawy greckich kosmetyków Mythos!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety sama jestem w fazie szukania czegoś odpowiedniego, myślę że kremy do depilacji będą najlepiej się spisywać. Jednak przed uzyciem trzeba zrobić test, by nie było podrażnień czy też uczulenia. Na bloga zajrzę :)

      Usuń