poniedziałek, 30 grudnia 2013

48. Postanowienia na rok 2014

Witajcie kochani ♥

Mimo iż bardzo rzadko wywiązuję się z takich postanowień, dla własnej satysfakcji tworzę taką listę. Z chęcią w podsumowaniu roku rozpiszę (możliwe że z przymrużeniem oka) co udało mi się osiągnąć, a co totalnie olałam. Postaram się by lista była długa i gdy wpadnie mi coś do głowy, dodam coś aż do Nowego Roku. Później nie mam prawa na jakiekolwiek edytowanie wpisu.

1. Ograniczyć zasoby kosmetyczne!
Wszystko byłoby pięknie, ładnie gdyby nie fakt że podobno w tym roku mam się przeprowadzać. Do dziś dzień nie wiem jak ja mam zamiar moje zasoby przenieść. Chyba trzeba zaoszczędzić na drugi samochód. Także, w przyszłym roku nie ulegam promocjom, kupuję tylko to co się skończyło a to co mam, zużywam regularnie!

2. Ściąć włosy!
To chyba jedyne postanowienie które jestem w stanie spełnić haha. Zamierzam skrócić swoje kudły, coś czuję że to będzie drastyczne cięcie. Tak na złość pewnej osobie. Tak na poważnie, to mam już je bardzo długie i zaczynają mi przeszkadzać 

3. Zacząć przygotowania do matury!
Nie wiem na co ja czekam, zostało dosłownie kilka miesięcy a w głowie pustka. Tyle się dzieje teraz złego u mnie że nie mam żadnej motywacji. Podobno nie jest taka trudna ale mnie przeraża. Założyłam zeszyt do zadań maturalnch i motywacja drasycznie spadła :(

4. Jeść więcej!
Tak, ja jako pewnie 5% populacji płci żeńskiej pragnę przytyć. Nie mogę na siebie poprostu patrzeć, to jest mój największy kompleks. Szczerze powiem że teraz niezadowolenie spadło, jednak kilka kg więcej na wadze bym nie pogardziła :)

5. Wrócić do czytania książek!
Tak, przez te całe zamieszanie z maturą nie mam ani chwili by poczytać książki, która naprawde mnie interesuje. Mam nadzieję że w tym roku znajdę choć troszkę czasu na oddaniu się tej przyjemności

6. Wrocic do pisania opowiadan!
Kiedys to było hobby, teraz...sama nie wiem, nie umiem się z tego wytłumaczyć. Pewnie opowiadania będą straszne, dołujące, przygnębiające jak teraz ja ale bedą. Wątpie że bede je gdzieś publikowała.

7. Szkolić się w dziedzinie makijażu!
Taaa, fajnie by było gdybym umiała się pomalować. Jednak byłam w szoku jak pierwszy raz zrobiłam kreskę eyelinierem i jakoś tak normalnie wyszło. Może pokażę Wam co jakiś czas moje zmagania :)

8. Zawalczyć o idealny stan cery!
Trądzik mnie dobija. Im bardziej się staram tym jest gorzej. Czas wrócić do dermatologa. Będzie to pewnie długa walka, jednak nie będę żałowała, że chociaż nie spróbowałam bo patrzenie na siebie w lustrze staje się dla mnie udręką

9. Rozwijać bloga!
Chciałabym żeby wreszcie tu było jak sobie wymarzyłam. Dlatego chciałabym co jakiś czas wprowadzać tu nowe zmiany. Ostatnio pobawiłam się z logiem i czcionką wpisów i jak narazie jestem zadowolona. Chciałabym także poszerzyć tematykę bloga.

10. Nie unikać lekarzów!
Jestem mistrzem unikania wizyt lekarskich, chociaż wiem że powinnam do nich przystępować. Mój stan zdrowia się z dnia na dzień pogarsza i nawet straciłam nadzieję na całoczęściowe zadowolenie z siebie. Mam tu też na myśli zdrowie psychiczne.

11. Unikaj marnowania czasu!
Jestem mistrzem leniuchowania. Zawsze obiecuję że jak znajdę wolną chwilę to zrobię coś ambitnego a najczęściej kończy się tak że oglądam bezsensowne filmiki w internecie. Czas z tym skończyć! Chcę wykorzystać każdą sekundę, by być zadowolona z siebie :)


12. Utrzymuj porządek w swoim otoczeniu!
Na szczęście nie osiągnęłam stanu bałaganiarstwa jak moja siostra, ale mogłoby być lepiej. Dlatego postaram się na bieżąco porządkować wszystko, by nie obudzić się pewnego dnia i mieć do złożenia góry ubrań, książek, kosmetyków itp.
A jakie są wasze postanowienia na przyszły rok?
Pozdrawia,
zrozpaczona Krytyczka

8 komentarzy:

  1. hej, napisałas mi że pisałaś gdzieś o mnie, czy moglabym prosić linki? byłoby mi miło :) najlepiej na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam takie, nie miec postanowien! a co do wlosow nie scinaj ich przed matura podobno przynosi to pecha... nie wiem tak slyszalam.
    a co do twojego postanowienia o kosmetykach to ja jak mi cos sie konczy to kupuje, aby nie miec wszystkiego tak duzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam mieć takie postanowienie, jednak chcę się sprawdzić. Jak to włosów nie ścinać do matury? Ja mam za długie T.T
      Kosmetyków też wielkich ilości nie kupuje, ale to coś wygram, to dostanę i się nazbierało :D

      Usuń
  3. ja też w swoich postanowieniach mam czytanie większej ilości książek i porzucenia leniuchowania !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję że będzie ciężko, mamy sylwester a mnie coś zaczyna brać :<

      Usuń
  4. U mnie niektóre punkty się powtarzają :) Też mam zamiar przyłożyć się do ograniczenia zasobu kosmetyków. Najwięcej mam żeli pod prysznic, maseczek i peeelingów do twarzy. A u Ciebie czego jest najwięcej?
    Umówiłam się też do dermatologa. No i książki, może to nie jest powrót, bo czytam non stop, ale mam zamiar czytać jeszcze więcej i przeczytać kilka zaległych pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie górują żele pod prysznic, peelingi do twarzy i perfumek. Maseczek też mam troszkę ale o nie sie nie martwie bo są w formie saszetkowej więc wiem że na pewno się nie zmarnują. Do tego zauważyłam że mam mnóstwo balsamów :)
      Do dermatologa też się wybieram, gdy skończę badania, na które teraz zostałam skierowana. Ja jestem w klasie maturalnej, więc czytanie dla przyjemności mam mocno ograniczone :<

      Usuń