czwartek, 5 grudnia 2013

35. Kosmetyczni ulubieńcy listopada 2013

Znacie te powiedzenie "Wszystko co dobre, szybko się kończy"? Tak, właśnie te stwierdzenie najtrafniej obrazuje moich ulubieńców kosmetycznych.  Wszyscy się ze mną raczej zgodzą, że produkty jakie polubiłyśmy używamy bardzo często, a te średnie bądź złe odstawiamy na bok. Z tego co pamiętam po raz pierwszy na moim blogu pojawia się taki wpis. Mam nadzieję że spodoba Wam się taki gatunek postów, ponieważ zamierzam co miesiąc podsumowywać moje kosmetyczne zmagania. Produktów nie jest wiele, wszystkie są z bardzo niskiej półki cenowej, ponieważ dużą frajdę daje mi testowanie tych najtańszych kosmetyków. Nie zawsze perełka musi kosztować 100 zł, tanie potrafi pozytywnie zaskoczyć.


BeBeauty, Płyn micelarny
Produkt znany i lubiany przez znaczne grono blogerek. Przyznam że bardzo późno sięgnęłam po ten kosmetyk, ponieważ na moje nieszczęście często bywa tak, że to co jest chwalone, na mnie nie zadziała. Tutaj jednak pozytywnie zaskoczył mnie ten płyn. U mnie jest rzadko na półkach w Biedronce, ale jak tylko go zobaczę, będzie mój! (recenzja szczegółowa tutaj)

Wellness&Beauty, Peeling pod prysznic
Nie jest to mocny zdzierak, jednak dla mnie wystarczający. Dobrze się pieni a do tego jest wydajny. Ma delikatne drobinki które skutecznie usuwają martwy naskórek. Do tego ten przyjemny zapach mmmm...
P.s: wpis bez wpadki to nie wpis Krytyczki. Donoszę że właśnie duża część produktu uciekła z powodu przyciśnięcia opakowania by wchłonąć zapach. Brawa dla mnie (recenzja szczegółowa tutaj)

Isana, Brzoskwiniowy żel do golenia
Kupiony przez przypadek. Miałam sięgnąć po piankę z tej serii bo była na promocji, jednak opakowania wyglądały identycznie i dopiero w domu się zorientowałam że to nie to.  Kocham brzoskwiniowe kosmetyki i tutaj zapach mnie nie zawiódł. Depilacja stała się przyjemnością. (recenzja przy najbliższych wpisach).

Alterra, mydło w kostce Róża
Akurat ten zapach mi się w ogóle nie podoba, lawenda jest o wiele ładniejsza. Jednak jest to mój ulubieniec ponieważ jest jedynym mydłem, które nie wysusza moich dłoni a to naprawdę graniczy z cudem. do tego Alterra podobno jest naturalną firmą, w tej kwestii nie umiem się wypowiedzieć niestety.

Eveline, Matujacy krem BB 8w1
Jedyny podkład bądź krem BB który nie świeci się na mojej twarzy po dłuższej chwili. Jak na krem ma dobre krycie. Kolor mógłby być jaśniejszy no ale jak się opalę będzie idealny. (recenzja szczegółowa tutaj)

Rival de Loop, maseczka peel-off
Świetnie oczyszcza, do tego bardzo lubię taką formę maseczek. Idealna nie jest ale jak za taką cenę jestem bardzo zadowolona. Na pewno skuszę się jeszcze na kilka (recenzja szczegółowa tutaj)

My Secret,  odżywka do rzęs i brwi
Nie używam tego produktu jako odżywki tylko jako kosmetyk do stylizacji moich gęstych brwi. Powiem Wam szczerze że świetnie się spisuje w tej roli. Wystarczy 1-2 przejechać brwi tą szczoteczką i mamy pięknie ogarnięte włoski.

A z jakich Wy produktów jesteście zadowoleni w tym miesiącu? Zapraszam do komentowania i odwiedzania mojego bloga :)

2 komentarze:

  1. co do płynu micelarnego z BeBeauty to się zgodzę - jest super , dobry jakościowo a i tani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy płyn micelarny, więc nie jestem w stanie porównać do innych produktów ale BeBeauty jest dla mnie wystarczający :)

      Usuń