wtorek, 31 grudnia 2013

49. Szczęśliwego Nowego Roku 2014!

Witajcie :*

Mam nadzieję że w tym momencie świetnie się bawicie wyczekując następnego roku. Życzę Wam aby nadchodzący wielkimi krokami rok był dla Was pomyślny. Co więcej, spełniajcie swoje marzenia, ponieważ życie jest tylko jedno. Wszystkiego najlepszego moi drodzy :*

poniedziałek, 30 grudnia 2013

48. Postanowienia na rok 2014

Witajcie kochani ♥

Mimo iż bardzo rzadko wywiązuję się z takich postanowień, dla własnej satysfakcji tworzę taką listę. Z chęcią w podsumowaniu roku rozpiszę (możliwe że z przymrużeniem oka) co udało mi się osiągnąć, a co totalnie olałam. Postaram się by lista była długa i gdy wpadnie mi coś do głowy, dodam coś aż do Nowego Roku. Później nie mam prawa na jakiekolwiek edytowanie wpisu.

1. Ograniczyć zasoby kosmetyczne!
Wszystko byłoby pięknie, ładnie gdyby nie fakt że podobno w tym roku mam się przeprowadzać. Do dziś dzień nie wiem jak ja mam zamiar moje zasoby przenieść. Chyba trzeba zaoszczędzić na drugi samochód. Także, w przyszłym roku nie ulegam promocjom, kupuję tylko to co się skończyło a to co mam, zużywam regularnie!

2. Ściąć włosy!
To chyba jedyne postanowienie które jestem w stanie spełnić haha. Zamierzam skrócić swoje kudły, coś czuję że to będzie drastyczne cięcie. Tak na złość pewnej osobie. Tak na poważnie, to mam już je bardzo długie i zaczynają mi przeszkadzać 

3. Zacząć przygotowania do matury!
Nie wiem na co ja czekam, zostało dosłownie kilka miesięcy a w głowie pustka. Tyle się dzieje teraz złego u mnie że nie mam żadnej motywacji. Podobno nie jest taka trudna ale mnie przeraża. Założyłam zeszyt do zadań maturalnch i motywacja drasycznie spadła :(

4. Jeść więcej!
Tak, ja jako pewnie 5% populacji płci żeńskiej pragnę przytyć. Nie mogę na siebie poprostu patrzeć, to jest mój największy kompleks. Szczerze powiem że teraz niezadowolenie spadło, jednak kilka kg więcej na wadze bym nie pogardziła :)

5. Wrócić do czytania książek!
Tak, przez te całe zamieszanie z maturą nie mam ani chwili by poczytać książki, która naprawde mnie interesuje. Mam nadzieję że w tym roku znajdę choć troszkę czasu na oddaniu się tej przyjemności

6. Wrocic do pisania opowiadan!
Kiedys to było hobby, teraz...sama nie wiem, nie umiem się z tego wytłumaczyć. Pewnie opowiadania będą straszne, dołujące, przygnębiające jak teraz ja ale bedą. Wątpie że bede je gdzieś publikowała.

7. Szkolić się w dziedzinie makijażu!
Taaa, fajnie by było gdybym umiała się pomalować. Jednak byłam w szoku jak pierwszy raz zrobiłam kreskę eyelinierem i jakoś tak normalnie wyszło. Może pokażę Wam co jakiś czas moje zmagania :)

8. Zawalczyć o idealny stan cery!
Trądzik mnie dobija. Im bardziej się staram tym jest gorzej. Czas wrócić do dermatologa. Będzie to pewnie długa walka, jednak nie będę żałowała, że chociaż nie spróbowałam bo patrzenie na siebie w lustrze staje się dla mnie udręką

9. Rozwijać bloga!
Chciałabym żeby wreszcie tu było jak sobie wymarzyłam. Dlatego chciałabym co jakiś czas wprowadzać tu nowe zmiany. Ostatnio pobawiłam się z logiem i czcionką wpisów i jak narazie jestem zadowolona. Chciałabym także poszerzyć tematykę bloga.

10. Nie unikać lekarzów!
Jestem mistrzem unikania wizyt lekarskich, chociaż wiem że powinnam do nich przystępować. Mój stan zdrowia się z dnia na dzień pogarsza i nawet straciłam nadzieję na całoczęściowe zadowolenie z siebie. Mam tu też na myśli zdrowie psychiczne.

11. Unikaj marnowania czasu!
Jestem mistrzem leniuchowania. Zawsze obiecuję że jak znajdę wolną chwilę to zrobię coś ambitnego a najczęściej kończy się tak że oglądam bezsensowne filmiki w internecie. Czas z tym skończyć! Chcę wykorzystać każdą sekundę, by być zadowolona z siebie :)


12. Utrzymuj porządek w swoim otoczeniu!
Na szczęście nie osiągnęłam stanu bałaganiarstwa jak moja siostra, ale mogłoby być lepiej. Dlatego postaram się na bieżąco porządkować wszystko, by nie obudzić się pewnego dnia i mieć do złożenia góry ubrań, książek, kosmetyków itp.
A jakie są wasze postanowienia na przyszły rok?
Pozdrawia,
zrozpaczona Krytyczka

sobota, 28 grudnia 2013

47. Podstawowe wiadomości o demakijażu (dla początkujących)

Witajcie ♥

Duża część kobiet codziennie maluje się i czerpie z tego przyjemność. Jednak czy każda z nich wie jak ważny jest wieczorny demakijaż? Osobiście przyznam, że maluję się rzadko ale nie zawsze pamiętałam o jego zmyciu wieczorem. Teraz jestem świadoma jak wielki błąd popełniałam i jestem systematyczna.  Przedstawię najważniejszą wiedzę, jaką posiadam w postaci pytań i odpowiedzi, by łatwo można było odnaleźć interesujące daną osobę informacje :)
Czym możemy wykonać demakijaż twarzy?
Rynek kosmetyczny jest teraz tak rozwinięty, że każda kobieta jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Dla leniwców, którzy po powrocie do domu myślą tylko o położeniu się do łóżka polecam chusteczki do demakijażu. Wystarczy delikatnie przetrzeć twarz i gotowe. Dla osób posiadających więcej czasu, są produkty takie jak mleczka bądź płyny do demakijażu, a również płyny micelarne. 

Co z demakijażem oczu?
Zależy to od tego, jaki makijaż mamy na sobie. Z łatwością radę da specjalny płyn do demakijażu oczu, który zazwyczaj jest łagodniejszy od produktów stosowanych na twarz. Jednak gdy używamy produktów wodoodpornych warto bliżej przyjrzeć się płynom dwufazowym. 

Dlaczego powinnyśmy wykonywać demakijaż?
W nocy na naszej twarzy gromadzą się zanieczyszczenia i łój, który po "wymieszaniu" się z makijażem może bardzo zaszkodzić twarzy. Może spowodować zatkanie się porów,  a potem do powstawania nieprzyjaciół. Co więcej, niezmyty tusz może bardzo podrażnić oczy, ponieważ jest to ingerencja chemiczna w naturalną powłokę chroniącą gałki oczne. Niezmywanie makijażu także powoduje szybsze starzenie się skóry, a tego nikt nie chce.

Czego aktualnie używam do demakijażu?
Na zdjęciu powyżej przedstawiam dwa produkty, które aktualnie używam. Tonik do demakijażu z Rival de Loop i płyn do demakijażu oczu z Ziaja. Z tego pierwszego kosmetyku jestem w miarę zadowolona, jednak Ziaja mnie zawiodła. Według mnie słabo sobie radzi z najprostszymi produktami. Postaram się w najbliższym czasie wystawić szczegółowe recenzje tych produktów.

Czego używanie do demakijażu? Co sądzicie o takiej formie wpisów?
Pozdrawia,
mająca dużo do zrobienia Krytyczka

piątek, 27 grudnia 2013

46. Intimea, Emulsja do higieny intymnej

Witajcie ♥

Dawno nie było u mnie recenzji, dlatego wzięłam na siebie produkt kontrowersyjny. Dlaczego? Niektórzy uważają  że produktów do higieny intymnej nie powinno się przedstawiać na blogu. Dla mnie jest to kosmetyk jak każdy inny, dlatego nie czuję żadnych oporów. Jeżeli komuś przeszkadza to, co dzisiaj przedstawiam, proszę o opuszczenie bloga.
Produkt możemy kupić w każdej Biedronce za około 3 zł. Jest to kwota, która nie powinna obciążyć nikogo z nas. W opakowaniu znajdziemy 300 ml emulsji. Opakowanie jest typu "klik", co umożliwia nam uniknięcie pechowego wylewaniu się produktu. Szczerze przyznam, że z biegiem czasu zrozumiałam, że wolałabym z tej kategorii produkty z pompką.


Zapach nie jest nachalny, swoją delikatnością kojarzy mi się właśnie z kosmetykami do higieny intymnej. Dziurka opakowania jest dobrze wyprofilowana, jednak wiele razy zdarzało mi się nabrać zbyt dużo produktu, co powoduje że jest on niewydajny. 
Konsystencja nie jest zbyt gęsta, dlatego podczas kąpieli jest w stanie wypłynąć z dłoni. Teraz najważniejsze, czyli działanie. Podczas pierwszego użycia trochę mnie podrażniał, potem te uczucie zanikło. Dobrze się pieni. Myje tak jak powinien, pod tym względem spisuje się dobrze. Podsumowując moje wrażenia, ja osobiście nie wrócę do tego produktu przede wszystkim przez opakowanie i konsystencje. 

czwartek, 26 grudnia 2013

45. Mniej znane vlogerki, które oglądam

Witajcie ♥

Wiele dziewczyn, które piszą bloga modowo-kosmetycznego ogląda o tej tematyce filmy na Youtube. Film jest czasem w stanie przekazać nam o wiele więcej niż zdjęcia. Właśnie tak zaczynało tworzyć się grono "youtuberek". Bardzo lubię oglądać filmiki urodowe, jednak nie chcę przedstawiać dzisiaj kanałów powszechnie znanych tj: szusz, stylizacje bądź niessia. Pokażę Wam kilka dziewczyn, które dopiero wybijają się w polskim gronie:

Weronika Załazińska
Moja rówieśniczka, która prowadzi kanał jak i blog w dwóch językach: polskim i angielskim. Z jej filmików wypływa profesjonalizm i dbałość o szczegóły. Prowadzi bloga od 4 lat jednak zaczęła zajmować się tym na poważnie od dwóch. Bardzo lubi podróżować. Ma na swoim koncie 12 filmów, przeważają vlogi z podróży. 

Karo (najpjenkniejsza)
Dziewczyna, która swój kanał poświęca głównie kosmetykom. Nagrywa projekty denko, ulubieńców miesiąca oraz testy na żywo. Dziewczyna ma prześliczną urodę a najbardziej podobają mi się jej...usta. Dotarłam do niej poprzez polecenie jej kanału przez szmaragdowa81. Pięknie wygląda bez makijażu, czego jej zazdroszczę. 

kuferekczekolady
Nastolatka, która jest jedną z nas to znaczy że prowadzi bloga na blogspocie. Bardzo polubiłam jej filmik "vlogday!" i mam nadzieję że o takiej tematyce częściej będzie coś wstawiała na Youtube. Lubię kanały gdzie dziewczyny pokazują dobre kosmetyki z bardzo niskich półek, ponieważ nie wszystkich stać np. na kosmetyki MAC.

Manttissi
Dziewczyna charakteryzująca się dystansem do siebie. W filmikach ukazuje własną osobę, nie próbując nikogo naśladować. Ma dopiero około 150 subskrypcji a ja uważam że zasługuje na o wiele wiele więcej. Tag 40 min był moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Tych panów z tyłu nie znałam :)

iks pe
Zaczynała nagrywać od pokazywania fryzur, teraz rozszerzyła działalność. Wraz z przyjaciółkami nagrywały challenge, co nawet mnie z moim obecnym stanie duszy potrafiły rozśmieszyć. Jest naturalna i urocza. Ma przepiękny pokój, kiedyś marzyłam o takim :)

O jakiej tematyce oglądacie kanały na youtube? Kogo z czystym sercem możecie polecić?

Pozdrawia,                        
zmęczona życiem Krytyczka

środa, 25 grudnia 2013

44. Klimat świąteczny

Witajcie ♥

Klimat świąteczny jest jednym z tych, na który każdy wyczekuje z niecierpliwością. Wtedy panuje pozaziemska aura, która wpływa na pogodę naszych dusz. Człowiek jest wtedy w stanie przebaczyć wszystkie winy. Warto uwieczniać takie chwile, nawet jeżeli nie będą to zdjęcia osób, lecz rzeczy.
Zastanawiałam się nad zmianą wyglądu bloga, co o tym sądzicie? :)
Pozdrawia,
Krytyczka

poniedziałek, 23 grudnia 2013

43. Dodatkowa paczka na gwiazdkę ;)

Jakiś czas temu wygrałam rozdanie, jednak znając naszą Pocztę Polską nie spodziewałam się że paczuszka dotrze przed świętami. Dzisiaj, wracając z świątecznego szału zakupowego zobaczyłam miłą niespodziankę na moim łóżku. Kilka sekund zastanawiałam się, co to przyszło i przypomniałam sobie :)
Z wielką radością otwierałam zawiniątko. Z góry przepraszam za światło na zdjęciach ale mam dosłownie chwilę by coś tu naskrobać i lecę dalej pomagać rodzicom w świątecznych przygotowaniach.
Powiem Wam, że zawartość bardzo mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się tylu cudowności. Nie ukrywam że kosmetyki Original Source już jakiś czas mnie kusiły. Do tego mogę pochwalić się kilkoma próbkami firm, które wzbudzały moje zainteresowanie. Do tego produkty z Yves Rocher... Nawet nie wiesz jak wielką radość mi sprawiłaś! Bardzo Ci dziękuję ;)
Jak idą wasze przygotowania do świąt? Zostało Wam jeszcze wiele do zrobienia? Zapraszam do komentowania i oczywiście zostania ze mną na dłużej :)

niedziela, 22 grudnia 2013

42. Wesołych świąt życzy Krytyczka!

Nie wiem jak często będę odwiedzała blog, na razie mam sporo do sprzątania a do tego chcę w miarę możliwości pomagać rodzicom. Także chciałabym już teraz życzyć Wam wesołych świąt. Chciałabym by w dobrym kierunku kształtowały się wasze decyzje i aby wszystko się ułożyło po Waszej myśli. Życzę również spełnienia najskrytszych marzeń, bo to też jest nieodłączną częścią naszego życia :)
Niezmiernie się cieszę że jesteście ze mną :*

czwartek, 19 grudnia 2013

41. Marion, Aromatyczna kąpiel z olejkami wersja Rozgrzanie

Kąpiel w wannie traktuję jak chwilę wytchnienia od wszystkich problemów, trosk, zadań do wykonania. By umilić sobie te minuty, staram się dobrać zapach, który pozwoli mi w pełni się zrelaksować. Byłam bardzo szczęśliwa, gdy kiedyś otrzymałam dwie saszetki kąpieli z olejkami od jednej z blogowiczek. Nie miałam jeszcze styczności z takimi produktami, co tylko podsyciło moją ciekawość.

Słowa producenta:
Aromatyczna kąpiel z olejkami zawiera oprócz tradycyjnych składników myjących i nawilżających, starannie dobrane kompozycje naturalnych olejków, które pielęgnują skórę oraz pieszczą zmysły. Specjalnie dobrane składniki zapewniają kąpiel w puszystej pianie w kolorze różu. Saszetka starcza na jedną kąpiel.

Rodzaj rozgrzanie zawiera: olejek z mięty pieprzowej, goździkowy i sosnowy (pobudza krążenie, rozgrzewa i dodaje energii.Dzięki właściwościom stymulującym zalecany przy infekcjach, przeziębieniu, migrenie i bólach reumatycznych).

Moja opinia:

Bardzo zainteresował mnie ten kosmetyk pod względem właściwości. Całkiem przypadkiem zerknęłam na skład że saszetka zawiera aż 10 rodzajów olejków! To bardzo dobrze wpływa na naszą skórę. Po otworzeniu saszetki wydobywa się niesamowicie nasycony, czerwony produkt do kąpieli. Do tego zapach jest bardzo przyjemny, skojarzył mi się właśnie z takim ukojeniem i rozgrzaniem naszego organizmu. Po wlaniu zawartości do wanny mocno barwi wodę, pozostawiając puszystą pianę. Nie mam suchej skóry, dlatego też nie mogę się wypowiedzieć w kwestii nawilżenia, jednak po kąpieli była bardzo miękka. Zapach niestety nie utrzymywał się na mojej skórze. Podsumowując moje relacje, ten produkt czymś mnie oczarował w sobie i mimo że nie robi efektu wow (chociaż intensywność koloru zrobiła wielkie wrażenie) będę do niego wracać. Saszetka jest bardzo tania i na dłuższą chwilę relaksu wręcz idealna :)

A Wy jakich produktów używacie by umilić sobie kąpiel? Zapraszam do dyskusji w komentarzach a także do zostania na moim blogu na dłużej :)

wtorek, 17 grudnia 2013

40. Winterlicious Tag :)

Przyszedł czas na luźniejszy wpis. Za oknem panuje aura bardziej wiosenna niż zimowa, co niezbyt nastraja Nas na święta Bożego Narodzenia. Dobrze się składa że zostałam zaproszona do zabawy przez Kasię, więc postaram się Wam troszkę przypomnieć w jakim klimacie powinniśmy być.

1. Ulubiony lakier do paznokci?
Aktualnie najczęściej na moich paznokciach gości miss sporty clubbing colours o numerku 040. Jest to taki odcień wiśniowy, który bardzo ładnie prezentuje się zarówno na długich, jak i na krótkich paznokciach.  Zaczynam się przekonywać do czerwieni na moich dłoniach :)

2. Ulubiony zimowy kosmetyk do ust?
Może popełniam straszliwą zbrodnię, natomiast nie mam jeszcze swojego ulubieńca na zimę z produktów do ust. Nie mam bardzo wielkich problemów z ustami w trakcie mrozów, dlatego też nie mam motywacji do pielęgnowania ich. Na chwilę obecną wystarcza mi błyszczyk w ciągu dnia, a na noc nakładam większą warstwę Carmexu.

3. Jaka jest najczęściej ubierana część garderoby u Ciebie na zimę?
W pytaniu nie jest wyszczególniona żadna część garderoby, dlatego też nie zaskoczę Was tym, że w zimę najczęściej ubieram...buty zimowe. Tak, ciepełko na stópkach w ciągu dnia jest bardzo istotną rzeczą, zwłaszcza dla mnie, ponieważ cierpię na całoroczne zamarznięte stopy ;)

4. Ulubione zimowe akcesoria?
Rękawiczki! Dziękuję osobie, która wymyśliła tak ważny wynalazek. Wystarczą mi najprostsze, ważne by były mięciutkie, wygodne a przede wszystkim...cieplutkie :)

5.  Ulubiony zapach/świeczka na zimę?
Zima zawsze kojarzy mi się z bardzo słodkimi zapachami. Dlatego takie zapachy jak czekolada, kakao, wanilia, marcepan są wręcz idealne by otuliły nas w te mroźne dni :)

6. Ulubiony zimowy napój?
Gdy wracam do domu jedyne o czym myślę to zrobienie sobie jakiegoś rozgrzewającego napoju. Tu zdecydowanie wygrywa herbata. Robi się szybko, łatwo i przyjemnie a po wypiciu mamy chęć na dalsze działanie :)

7.  Ulubiona świąteczna potrawa?
Uwielbiam barszcz, a jak są z uszkami to jestem w niebie. Mogłabym jeść go non stop, nie zważając na istnienie innych potraw. Drugą taką potrawą są pierogi mmm... na samą myśl stałam się głodna. Może to jest idealny sposób na dołączenie kolejnych kilogramów? Mam nadzieję że w te święta uda mi się przytyć choć z kilogram :)

8. Ulubiony film ze świętami/zimą w tle?
Opowieści z Narnii część Lew, Czarownica i Stara szafa :) Taka mała odskocznia od Kevina, ja jakoś nie przepadam za oglądaniem tego ciągle. To dowód na to że jestem inna

9. Ulubiona świąteczna piosenka?
Wham! - Last Christmas

10. Jak dekorujesz dom na święta?
Główną atrakcją w moim domu jest duża choinka w pokoju dziennym. Jednak aby było świątecznie naokoło w pokojach zamieszczamy świąteczne lampki :)

11.  Wymarzony prezent?
Na chwilę obecną moim największym pragnieniem jest dostać aparat cyfrowy. Może uda mi się spełnić te marzenie.

12. Jak spędzasz święta?
Dla mnie w czasie Świąt Bożego Narodzenia bardzo ważny jest czas spędzony z najbliższą rodziną. To jest jedyny czas gdy jesteśmy wszyscy razem :)

Zapraszam do udziału w zabawie :)

sobota, 14 grudnia 2013

39. Który aparat wybrać?

Chciałabym Was dzisiaj prosić o radę. Jest mała szansa na to że na święta zostanę obdarowana aparatem, z czego niezmiernie się cieszę. Do wyboru mam dwa modele:

APARAT FUJIFILM AX600


APARAT BENQ LR100

Będę wdzięczna za każdą pomoc :)

piątek, 13 grudnia 2013

38. Przerażająca historia Japonki Junko Furuta

Przypadkowo przeglądając blogi natknęłam się na obrazek z sieci, który krótko opisuje 44 dni w piekle w jakim żyła 17-letnia Junko. Gdy to czytałam, płakałam jak dziecko. Nie mogę uwierzyć w to, jak nieobliczalni potrafią być ludzie ;(
Rzecz dzieje się w 1988 roku w Kraju Kwitnącej Wiśni. Był to czas gdy wzmożona przestępczość była na porządku dziennym. Nikt nie mógł się czuć bezpiecznie. Mafia pod nazwą "Yakuza" był w pamięci każdego obywatela Japonii. Młodzi chłopcy zachwyceni tym że przestępcy mogą mieć co tylko zapragną, postanowili brać ich sobie za autorytet. Ofiarą takich ideologii była m.in Junko Furuta.

Dla tych co nie lubią czytać, historia została odtworzona w postaci filmu. ;(

środa, 11 grudnia 2013

37. Synergen, Peeling do twarzy dla skóry wrażliwej - recenzja

Witajcie i rozgośćcie się na moim blogu.
W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam troszkę o pewnym delikwencie z firmy Synergen. Na szczęście ta firma należy do bardzo tanich więc wielkich strat nie poniosłam. Jednak na sam widok go w mojej szafce odczuwam dreszcze. Co spowodowało tak przeraźliwą opinię na temat tego peelingu? Zobaczcie sami.

Słowa producenta:
Peeling Synergen usuwa delikatnie i głęboko wszelkie zanieczyszczenia oraz bakterie.
Delikatne oczyszczanie, uczucie gładkości skóry.
Tolerancja dla skóry przebadana dermatologiczne.

Skład:

Aqua, Polytheylene, Glyceryl Oleate, Glycerin, Coco-Glucoside, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Betaine, Parfum, Citric Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Methylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Butylparaben, Propylparaben, CI 16035.

Moja opinia:

Jedynie co mogę zaliczyć do pozytywów tego produktu jest ładne, skromne opakowanie. Ładnie się prezentuje na półce. Zapach jest bardzo zbliżony do toniku z tej firmy, opakowanie było podobne i też był przeznaczony do skóry wrażliwej (może to ta sama seria?).  Wracając do zapachu, to według mnie jest znośny. Tak jak już zaznaczałam wiele razy jest to kosmetyk przeznaczony dla skóry wrażliwej, więc od razu powinno się to wszystkim skojarzyć z delikatnością i ostrożnością. Tu właśnie firma sobie z Nas zakpiła. Drobinki są tak ostre, że potrafią "podrapać" skórę a nie daj Boże ktoś będzie go używał przy problematycznej cerze! Rozdrapanie wyprysków murowane. Sporo drobinek, które nawet po przemyciu twarzy spotkamy przez dłuższy czas na swojej skórze. Ja uważam że coś im się pomyliło i chcieli dać tego zdzieraka do bardzo grubej warstwy rogowej naskórka. Więc jeżeli macie wrażliwą bądź problematyczną cerę, proszę Was, nie sięgajcie po ten kosmetyk. 


Jakie kosmetyki polecacie do trądzikowej cery? Mam teraz bardzo wielki problem z wypryskami na twarzy, kumuluje się wszystko na brodzie i na policzkach, do tego walczę z ropnymi wypryskami. Dziękuję z góry za każdy komentarz :)

wtorek, 10 grudnia 2013

36. Paczka od Eveline Cosmetics

Z racji tego że umieram chora w łóżku, zamiast teraz siedzieć w szkole, postanowiłam się pochwalić co dostałam. Paczkę od Eveline wygrałam w konkursie prowadzony przez serwis bangla.pl. Zadaniem było opisaniem najciekawszego produktu tej firmy. Ja postanowiłam wybrać kontrowersyjna odżywke do paznokci 8w1.
Z góry chciałabym przeprosić za zdjęcia, jednak nie jestem nawet w stanie wstać z łóżka, aby zrobić w przyjemniejszej scenerii. Poza tym, znajduje się w tym zestawie część prezentu dla mamy, dlatego nie mogę chodzić z tą paczką po całym domu łapiąc dobre oświetlenie ;)
Uwielbiam (tak jak pewnie każda z Was) dostawać paczki. Mimo że były opisane jakie produkty wygrana osoba dostanie, ja pominęłam ten punkt w celu zapewnienia sobie ewentualnie niespodzianki. Czułam się jak małe dziecko wyjmując powoli każdy kosmetyk. Wszystko prezentuje się tak:
Zestaw zawiera:
- 5 lakierów Minimax – kolory: 688, 687, 686, 685, 684
- Błyszczyk BB Magic Lip Gloss 6w1 w kolorze 358
- Koenzymy Młodości, Maseczka Q10 + R Aktywna maseczka termiczna odmładzająco-oczyszczająca
- Balsam Spa Professional Kwiat Lotosu
- Bio Hyaluron 4D Luksusowy Krem SOS Przywracający Gęstość Skórze
- Slim Extreme 4D – Złoty Peeling masaż Drenujący z Kofeiną
- Slim Extreme 4D – Złote Serum Modelująco-Wyszczuplające
- Kredka do powiek Ciemny brąz Eye Max Precision
- Odżywka Total Action do paznokci 9w1
- Krem Przeciwzmarszczkowy Odmładzający na Dzień Argan Oil

Możecie w komentarzach zgadywać co dostanie z tego moja mama. Podpowiem, że są to z tej grupki 4 kosmetyki :)

czwartek, 5 grudnia 2013

35. Kosmetyczni ulubieńcy listopada 2013

Znacie te powiedzenie "Wszystko co dobre, szybko się kończy"? Tak, właśnie te stwierdzenie najtrafniej obrazuje moich ulubieńców kosmetycznych.  Wszyscy się ze mną raczej zgodzą, że produkty jakie polubiłyśmy używamy bardzo często, a te średnie bądź złe odstawiamy na bok. Z tego co pamiętam po raz pierwszy na moim blogu pojawia się taki wpis. Mam nadzieję że spodoba Wam się taki gatunek postów, ponieważ zamierzam co miesiąc podsumowywać moje kosmetyczne zmagania. Produktów nie jest wiele, wszystkie są z bardzo niskiej półki cenowej, ponieważ dużą frajdę daje mi testowanie tych najtańszych kosmetyków. Nie zawsze perełka musi kosztować 100 zł, tanie potrafi pozytywnie zaskoczyć.


BeBeauty, Płyn micelarny
Produkt znany i lubiany przez znaczne grono blogerek. Przyznam że bardzo późno sięgnęłam po ten kosmetyk, ponieważ na moje nieszczęście często bywa tak, że to co jest chwalone, na mnie nie zadziała. Tutaj jednak pozytywnie zaskoczył mnie ten płyn. U mnie jest rzadko na półkach w Biedronce, ale jak tylko go zobaczę, będzie mój! (recenzja szczegółowa tutaj)

Wellness&Beauty, Peeling pod prysznic
Nie jest to mocny zdzierak, jednak dla mnie wystarczający. Dobrze się pieni a do tego jest wydajny. Ma delikatne drobinki które skutecznie usuwają martwy naskórek. Do tego ten przyjemny zapach mmmm...
P.s: wpis bez wpadki to nie wpis Krytyczki. Donoszę że właśnie duża część produktu uciekła z powodu przyciśnięcia opakowania by wchłonąć zapach. Brawa dla mnie (recenzja szczegółowa tutaj)

Isana, Brzoskwiniowy żel do golenia
Kupiony przez przypadek. Miałam sięgnąć po piankę z tej serii bo była na promocji, jednak opakowania wyglądały identycznie i dopiero w domu się zorientowałam że to nie to.  Kocham brzoskwiniowe kosmetyki i tutaj zapach mnie nie zawiódł. Depilacja stała się przyjemnością. (recenzja przy najbliższych wpisach).

Alterra, mydło w kostce Róża
Akurat ten zapach mi się w ogóle nie podoba, lawenda jest o wiele ładniejsza. Jednak jest to mój ulubieniec ponieważ jest jedynym mydłem, które nie wysusza moich dłoni a to naprawdę graniczy z cudem. do tego Alterra podobno jest naturalną firmą, w tej kwestii nie umiem się wypowiedzieć niestety.

Eveline, Matujacy krem BB 8w1
Jedyny podkład bądź krem BB który nie świeci się na mojej twarzy po dłuższej chwili. Jak na krem ma dobre krycie. Kolor mógłby być jaśniejszy no ale jak się opalę będzie idealny. (recenzja szczegółowa tutaj)

Rival de Loop, maseczka peel-off
Świetnie oczyszcza, do tego bardzo lubię taką formę maseczek. Idealna nie jest ale jak za taką cenę jestem bardzo zadowolona. Na pewno skuszę się jeszcze na kilka (recenzja szczegółowa tutaj)

My Secret,  odżywka do rzęs i brwi
Nie używam tego produktu jako odżywki tylko jako kosmetyk do stylizacji moich gęstych brwi. Powiem Wam szczerze że świetnie się spisuje w tej roli. Wystarczy 1-2 przejechać brwi tą szczoteczką i mamy pięknie ogarnięte włoski.

A z jakich Wy produktów jesteście zadowoleni w tym miesiącu? Zapraszam do komentowania i odwiedzania mojego bloga :)