sobota, 23 listopada 2013

33. The Jelly Bean - co to jest i co o tym sądzę?

Między nauką znalazłam troszkę czasu by coś tu naskrobać. Tak się złożyło, że dzisiejszy post nie będzie kosmetyczny a....słodki. Jak już zauważyłyście w poprzednim wpisie, w Rossmannie zaopatrzyłam się w zabawne fasolki o nazwie Jelly Bean. Tak, mi też się głównie kojarzy to z Harrym Potterem. Może wielką fanką tej sagi nie jestem, ale posiadam wszystkie książki i były czytanie nie raz. Kupiłam to z ciekawości oraz pewna youtuberka bardzo te słodkości chwaliła. Podeszłam do tego z dystansem i pozwoliłam sobie wciągnąć rodzinę do "testowania"

Na początku powiem, że te fasolki są bardzo ciężko dostępne w Polsce. Jednak możemy się w nie zaopatrzyć w dobrych Rossmannach oraz Empikach. Jak widzicie w tym pudełeczku mieści się aż 36 różnych smaków. Takie pudełeczko kosztowało mnie 5 zł. Czy to dużo? Powiem tak: raz na jakiś czas to nie jest produkt drogi, jednak by regularnie je jeść... no, ja bym się nie pokusiła. Według mnie są połączeniem żelek z gumami rozpuszczalnymi. Tak, takie pierwsze było moje skojarzenie. Moja zabawa z domownikami polegała na tym że losowałam im 3 fasolki, a oni mieli zgadnąć smak. Jesteście gotowi by poznać wyniki? Proszę bardzo :)
Ja: z trzech fasolek odgadłam smaki dwóch, dla mnie są charakterystyczne jednak w ostatnim spudłowałam. Dlaczego? Trafiłam na smak "Pina Colada" a nie miałam pojęcia co to jest. Okazało się że tak się nazywa napój alkoholowy z dodatkiem ananasu i bodajże śmietanki.
My sister: Jej jakiekolwiek testy idą koszmarnie, więc wiele ucierpiałam by ją wkręcić w zabawę. W jej przypadku to bardzo dziwne bo ona wyczuwała smaki, które nie mają nic ze sobą wspólnego np. dostała smak cytryno limonkowy a ona stwierdziła że czuje banana. Jej test zakończył się przetestowaniem lukrecji - to odgadła i żałowała że to zjadła :P
Dwaj bracia: Im poszło łatwiej niż mojej siostrze, obaj zgadli 2 smaki na 3. Mimo że jeden z nich pomylił się odrobinkę, drugi (9-letni) wywnioskował że czuje mięte, gdy w rzeczywistości był to kokos. Dziwne...
Miałyście te cukierki? Wiedziałyście o ich istnieniu? Zapraszam do komentowania :)

12 komentarzy:

  1. Mmm ;p słodkie ;p i gadżeciarskie ;D Na pewno się skuszę ;D O ile na nie trafię!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będą klasowe mikołajki to to dorzucę do prezentu, przysiegam :D

      Usuń
  2. są pyszne :)
    http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale nie wszystkie smaki. Kocham jednak te toffi i karmelowy popcorn <3

      Usuń
  3. nigdy ich nie widziałam, ale z chęcią je zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam z ciekawości i raz na jakiś czas może będę się w nie zaopatrywać:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Gdyby nie pewna youtuberka, nie wiedzialalaym o ich istnieniu ;D

      Usuń
  5. uwielbiam jelly beans, z jakieś 5 lat temu przywieziono mi je z Anglii i byłam nimi oczarowana, kocham ich smaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wszystkie ale wiekszosc smakow lubie

      Usuń