piątek, 22 listopada 2013

32. -40% w Rossmannie na produkty do makijażu ♥

Dzisiaj post, który na pewno jest jednym z najpopularniejszych na blogach a mianowicie relacja z wizyty w Rossmannie. Postanowiłam że oprócz pokazania Wam co kupiłam, w kilku zdaniach opisze cały przebieg pobytu w tej drogerii.

Zaczynajmy...

Gdyby nie wizaż, mało kto by wiedział o tej promocji. Rossmann trzymał nas w niepewności aż do dzisiejszego dnia. Teraz jest tak pełno bannerów w internecie, że ciężko jest tego nie zauważyć. Mimo brzydkiej pogody, postanowiłam jednak pójść. Dziękuję od razu chłopakowi który namówił mnie, bym poszła pierwszego dnia, bo to co mówił w pewnym sensie się spełniło. Na początku chciałam kupić suchy szampon z Isany (obejmuje go inna promocja) ale nigdzie nie mogłam go znaleźć. Dopiero jak stałam przy kasie, zauważyłam je w skrzyniach produktów do włosów, które nie były jeszcze na półkach. Potem szybko poleciałam na kolorówkę, nie będąc przekonana czy ta promocja mój Rossmann obejmuje, bo nie było żadnych naklejek, plakatów. Gdy doszłam do działu makijażowego... To zaczęła się zabawa. Pełno kobiet macająca produkty, usłyszałam rozmowę jakiejś pani z pracownikiem i ona polecała zakup bazy silikonowej z Wibo (dodała kilka jej koleżanek z pracy już schowało pare sztuk, by móc je kupić).  Lakiery piaskowe bardzo szybko zniknęły, trafiłam na prawie ostatni egzemplarz. Pewna nastolatka otwierala eyeliniery bo chciała zobaczyć kolor i pędzelek (nie było testerów więc macała produkty do sprzedaży). Mimo tego drogeria się przygotowała i było mnóstwo testerów. Pominę fakt, że ochroniarz cały czas stał przy objętych promocją produktach. Szafy już wtedy były puste, więc zbytnio nie zaszalałam (ale to i dobrze bo i tak przy kasie był szok).

Przejdźmy do tego co kupiłam:
1. Miss Sporty, Turbo Dry Top Coat - 4,79 zł
2. Jelly Bean - cukierki (4,99 zł; nie obejmuje żadna promocja - chciałabym o nich zrobić wpis, ale byłam tak ciekawska że już pewną część ich zjadłam)
3. Wibo, Profesjonalny zestaw korektorów - 7,79 zł
4. Rimmel, 60 secund kolor 619 -5,99 zł
5. Wibo, WOW sand effect kolor 4 - 4,19 zł
6. Eveline, odżywka do paznokci 8 w 1 (8,39 zł; z promocyjnej gazetki)
7. Miss Sporty, Perfect Color Lipstick kolor 052 Peachy kiss - 5,99 zł
8. Wibo, eyelinier - 4,39 zł
9. Miss Sporty, Lasting Colour maxi brush kolor 490 - 3,89 zł



A Wy coś kupiłyście? :)

18 komentarzy:

  1. widzę, że i Ty skusiłaś się na dużo fajnych rzeczy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdaje się, że niewiele rzeczy, w sumie same drobiazgi a kasy poszło hehe :D Ja niby też tylko podkład puder, szampon, zmywacz do paznokci i płyn do demakijażu a ponad 60 zł poszło o_O To teraz pokazuj lakiery na pazurkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam w szoku przy kasie że to aż tak drogo wyszło, jak widać promocja działa na ludzkie umysły :P

      Usuń
  3. Kupiłam rozświetlacz L'Oreal lumi magique, ale blogerki kuszą, więc myślę, że może jeszcze odwiedzę Rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz nie odwiedzam, mam to co chciałam hehe :P

      Usuń
  4. świetne zakupy, dobrze że mam daleko do Rossmanna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dobrze dobrze, ja sie ciesze ze nie mam hebe i super pharma w moim miescie :D

      Usuń
  5. Musiałam się skusić, do Ross mam dwa kroki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 40 minut drogi ale było warto haha :D

      Usuń
  6. Jak to puste szafy? :) przecież pierwszego dnia były jeszcze pełne i to grubo po południu... dzisiaj jak byłam to w sumie też było dużo rzeczy, ale nie były puste :D
    Hmm... ja to może się wybiorę jeszcze coś kupić, aż warto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, byłam tak około 16 i np. szafa Wibo nie była już tak bogata m.in w lakiery, ten zestawik korektorów dorwałam ostatni, nie wiem jak w droższych markach, bo tam ciągle stał tłumik kobiet więc nie chciałam się pchać :P
      Puste, to przesadziłam ale widać było że sporo osób coś kupowało :)

      Usuń
  7. spore te Twoje zakupy :)
    ja również skorzystałam z promocji i kupiłam małe co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem czy spore, mi sie wydawało że kupuję drobiazgi a tu takie zaskoczenie :P

      Usuń
  8. U MNIE W TORUNIU BYLY PEŁNE SZAFY,ALE BARDZIEJ POSZALALAM W SUPER-PHARM ,DAJ ZNAC JAK CI SIE SPRAWDZAJA TE RZCZY BO WIEKSZOSCI Z NICH NIE MALAM

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie pierwszego dnia po południu wszystkiego było pełno:)
    Śliczny kolorek kupiłaś Miss Sporty. Chciałam kupić też pomadkę Miss Sporty, ale nie było już tej serii, więc i nie było mojego kolorku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam jakiegoś neonowego różowego, bo mój z Da Vinci piękny kolorek już nie jest do użytku :<
      Jak moje skórki będą w lepszym stanie to przetestuję i pokażę jak się prezentuje. Ja nie miałam w planach kupowania pomadki, ale pomyślałam że chciałabym zobaczyć jak one się prezentują na mnie i oto jest pierwsza w życiu, dlatego wybrałam zbliżony do naturalnego, bo do takiej czerwieni czy różu jeszcze nie jestem gotowa :D

      Usuń