wtorek, 16 lipca 2013

11. Haul kosmetyczny - lipiec 2013

Witam Was :)
Chciałabym dzisiaj przedstawić Wam moje nowości kosmetyczne z tego miesiąca. Wiem, że według niektórych jest to za wcześnie, bo mamy dopiero połowę miesiąca ale ja niedługo wyjeżdżam więc nie spodziewam się już nowych produktów. Właściwie to czuję że przez bardzo długi okres czasu nic mi nie przybędzie, gdyż jestem spłukana i nie spodziewam się na razie "dopływu" pieniędzy.
1. BeBeauty, micelarny żel nawilżający - na wyjazd preferuję kosmetyki kilka w jednym, z tego względu  chciałam wypróbować ten żel. Jest bardzo wysławiany w internecie, tak jak i płyn micelarny z tej firmy, więc pokładam w nim wielkie nadzieje
2. Garnier, mineralny antyperspirant w kulce - spodobał mi się wizualnie, jest mały co na wyjazdach się sprawdza. Dopiero po powrocie do domu zauważyłam że na drugim miejscu ma aluminium, co jest jego wielkim minusem. Zdania na jego temat  są zróżnicowane.
3. Biosilk, jedwab do włosów - mam włosy sianowate, więc szczególnie w taką pogodę potrzebuję mocnej ochrony przed słońcem. Kupiłam go ze względu na ochronę przed promieniami UV. Bardzo mała buteleczka zmieści się nawet w kieszeni, jednak z doswiadczenia wiem ze takie produkty są bardzo wydajne.
4. Tanita, plastry do depilacji - chcę wypróbować innej metody depilacji niż tradycyjne golenie, bo nie ukrywam że to mnie strasznie denerwuje. Trochę obawiam się tego produktu, ale w niedługim czasie wypróbuje. Jeżeli się sprawdzi, użyję go przed wyjazdem, by mieć na jakiś czas z głowy problem depilacji.
5. Smile white, pasta do zębów - to cel przypadkowy. A bo tani produkt. Używany jest czasami w domu, ale nie przypatrywałam mu się dokładnie. Może to zmienię i na wyjeździe napiszę Wam jaka jest ta pasta? Jednak wątpię że będę chciała wchodzić na komputer na wakacjach, ale nic nie jest wykluczone, zwłaszcza że mój chłopak chce bym pisała coś na blogu jak będę u niego :)
1. Alterra, mydło w kostce o zapachu róży - Kończę właśnie mydło tej firmy lawendowe i powiem że... uwielbiam je! Jest to jedyne mydło w kostce które nie wysusza moich dłoni i zapach długo się utrzymuje. To pierwszy kosmetyk który mogę oznaczyć mianem KWC
2. Oral-B 3-Effect Classic, szczoteczka do zębów - moją trzeba wymienić więc wybrałam tą szczoteczkę, trafiłam na nią przypadkowo
3. Facelle, Płyn do higieny intymnej - będę go używać na wyjeździe jako do higieny intymnej i do całego ciała. Słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii na jego temat więc za taką cenę warto wypróbować na sobie.
4. Isana, Brzoskwiniowy żel do golenia - tani i o moim ulubionym zapachu. Mam dosyć używania mydła do golenia więc zaopatrzyłam się w produkt do tego przystosowany. Miałam kupić piankę, przypadkowo wzięłam żel no ale takie moje rozgarnięcie w drogerii.
5. Alterra, olejek do masażu migdały i papaja - pytałam na moim wcześniejszym blogu jaki ogólnodostępny olejek polecacie i wszystkie wskazałyście na ten. Będę go głównie używała do masażu, potem może zrobię z nim coś innego
6. Laura Conti, Pomadka ochronna o smaku malinowym - smaku malinowego niestety nie czuję a szkoda :(
7. Alouette, chusteczki nawilżane - w podróży przydatne, wybrałam najtańsze w Rossmannie

A Wy co ostatnio kupiłyście? Miałyście któryś z tych kosmetyków? Co o nich sądzicie?
Zapraszam do komentowania i pozdrawiam :*

12 komentarzy:

  1. Miałam plastry z woskiem z Joanny Sensual i byłam z nich zadowolona ;)
    Muszę tego mydełka wypróbować z Alterry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja te mydełko przypadkiem raz dostałam gdy wygrałam rozdanie. Dla mnie lawendowe jest świetne, mam nadzieje że te też mnie nie zawiedzie. :)

      Usuń
  2. sporo tego masz..i same perełki z tego co widze :)udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jade na prawie cały sierpień, jeżeli chodzi o wyjazd :)

      Usuń
  3. Ze wszystkich Twoich zakupów miałam tylko pastę do zębów. Niestety mi do gustu zupełnie nie przypadła :< W ogóle się nie pieniła, mało wydajna i podrażniła mi dziąsła :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ta wydajnoscia to nie problem, grunt by na moj wyjazd starczyla (jade na prawie miesiac). W domu czesto uzywamy i nie zauwazylam negatywnych skutkow ale tez i pozytywnych. Taka zwykla pasta.

      Usuń
  4. ja mam raz w tygodniu haul kosmetyczny bo jakis szal mnie ostatnio ogarnal kupowania;p kochana, obserwuje Cie bo bardzo przyjemnie jest u Ciebie. jesli kiedys do mnie zajrzysz i Ci sie spodoba,bedzie mi bardzo milo jesli rowniez zostaniesz moja obserwatorka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety rzadko mam pieniądze na haule kosmetyczne, więc rzadko będą pojawiać się takie wpisy. Dziękuję za obserwacje, jest mi bardzo miło z tego powodu :)Oj, na pewno zajrze :*

      Usuń
  5. No ja też rozważam inną metodę depilacji. Jedwab uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golenie potrafi zdenerwować, na początku myślałam o depilatorze ale hmmm... w ostatniej chwili się rozmyśliłam. Jestem ciekawa jak jedwab się sprawdzi :)

      Usuń
  6. Ciekawa jestem jak się będzie u Ciebie sprawdzał ten brzoskwiniowy żel do golenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj go pierwszy raz użyłam i jak na razie jestem zadowolona. Zapach ma tak jak jogurt brzoskwiniowy (nie wąchałam zbyt bardzo), dawał swietny poślizg dla maszynki ale trzeba dobrze nogi zamoczyć by go dobrze rozprowadzić :)

      Usuń